Napiszmy razem książkę?
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
I w dodatku, fun fuct - lwia część tej pracy, czyli wymyślanie całego uniwersum, już za nami xD
No czy to nie brzmi jak genialny plan podboju świata z przyległościami?
Sprowadźcie mnie na ziemię zanim odlecę za bardzo - albo dołączcie się i podbijajmy niebosa!
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
Powiem więcej, żałuję, że nie napisałeś tego jakieś dwa-trzy lata temu, kiedy miałem straszne parcie na pisanie z kimś. Teraz bardzo bym chciał, ale nie wiem, czy czasowo/natchnieniowo wyrobię - NMN pochłania cały mój czas na pisanie i wenę, tak że od narodzin Pisklaka nic swojego nie skrobnąłem. A we wspólnym pisaniu książki, doszedłby stres, że blokuję resztę.
Póki co jednak na luźno rozważając ten pomysł: wykonalne, chociaż, patrząc obiektywnie, duża szansa, że nie wypali z różnych powodów (różnice zdań, brak czasu itp.). Wiem, że część pisarzy lubi sobie wszystko zaplanować z góry jeśli idzie o plot, inni wolą bardziej spontanicznie, ale przy kilku osobach chyba doradziłbym jednak zrobienie jakiegoś dość szczegółowego outliningu, zaplanowanie postaci i fabuły, by później nie okazało się, że każdy ma swoją wizję. Przy okazji, przy takim planowaniu, wyszłoby na ile dobrze się piszącym współpracuje. Nimnaros jest pełne absolutnie fantastycznych ludzi, ale nie zawsze to się przekłada na łatwą i bezkonfliktową współpracę.
Na pewno bym się przypatrywał temu projektowi z zaciekawieniem.
Ps. Nie chcę być pesymistą, ale Tolkiena chyba jednak nie przebijemy. Ktoś taki się rodzi raz na kilka pokoleń
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
Są zupełnie inne czasy, inne style są w modzie i zupełnie inaczej się to rozpatruje... Poza tym kwestia, w jakiej kondycji jest świat i jak to odbierze. Dziś już raczej ciężko stać się legendą, nawet super oryginalne i bardziej przełomowe niż WP dzieła giną w gąszczu gniotów. Ale nie oznacza to, że nie możemy spróbować sięgnąć jakichś tam wyżyn, postawić sobie jakiegoś mistrza za cel do przerośnięcia.Tolkiena chyba jednak nie przebijemy
Gdyby ktoś nie znający dzieła ani kontekstu dzisiaj wziął Władcę do ręki, to nie wiem, czy recenzje by były równie wysokie - marudziłby na sztampowe rasy, na dłużyzny, na opisy rodem z Orzeszkowej i dziecinność oraz zbytnią bajkowość fabuły. No i na brak kolorowych LGBT
Ale to tak na marginesie, nie sądzę, że odkrywam Amerykę xP Zresztą nawet jak pobilibyśmy Kossakowską to by było ultra zaje..fajnie
Wiadomo. Jeśli mielibyśmy się tego podjąć, trzeba by było zrobić mocny brainstorm i przygotowania.przy kilku osobach chyba doradziłbym jednak zrobienie jakiegoś dość szczegółowego outliningu, zaplanowanie postaci i fabuły
Właśnie o to chodzi, że nie. Pisalibyśmy to tu na forum i traktowali dokładnie tak samo, jak pisanie postów. Nie poświęcając ani mniej ani więcej czasu, nie czując ani mniejszej ani większej presji. A jak nie masz czasu to luz, inni przecież mogą pisać dalej. I to jest nasza wielka przewaga nad muszącym się systematycznie kontrolować pisarzem solo.we wspólnym pisaniu książki, doszedłby stres, że blokuję resztę
Zobaczymy jeszcze, co inni powiedzą.
-
Karv
- Posty: 389
- Rejestracja: 27 lut 2022, 8:21
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
-
Karv
- Posty: 389
- Rejestracja: 27 lut 2022, 8:21
Wiesz co, nawet nie. To znaczy - Blask jest jedną z tych rzeczy, ale w żaden sposób nie na tyle istotną, żeby zostawić traumę. Wybacz, cała redakcjo!
Ogólnie chodzi o to, że w ostatnich latach miałem tendencję do brania na siebie rzeczy zdecydowanie ponad swoje siły i angażowania się w projekty, których efekty były dość znikome, natomiast poświęcone czas i energia - znaczne. Trochę za to zapłaciłem samopoczuciem i zdrowiem głowy. Na tyle, żeby nauczyć się, że w cięższych okresach (a na taki zapowiada się na przykład ten rok) nie ma co dorzucać sobie dużych rzeczy do kalendarza. Tym bardziej, że nie bardzo umiem wchodzić w tego typu rzeczy, nie biorąc na siebie dużej części liderowania, mam za duże poczucie zawodzenia innych w grupie swoją opieszałością w działaniach, żeby sobie na nią pozwolić xD
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
No ale rozumiem. Sądząc po fakcie, że inni się w ogóle nie wypowiedzieli, to było fajne raczej tylko w mojej głowie xD
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości