"Co wymyśli ten szaleniec?"
Głowi się Bubeusz stary
Kiedy z lekkim ręki drżeniem
Klika w sesję "Dziwne Pary"
Smok zaś w swym odległym gnieździe
Się na krześle rozparł błogo
Pali kubańskie cygaro
I popija wódkę drogą
Myśli "Jakby tu zabawić
Mojej sesji miłych gości?
By ułatwić se zadanie
Użyję sześciennej kości.
A do każdej liczby oczek
Przypiszę jakąś torturę
Jestem wszakże nie na darmo
Srogich gry mistrzuniów królem"
Jeden - to kołem łamanie
Dwójka - kończyn wyrywanie
Trójka - nagłe trucie gazem
Czwórka - szczucie dzikim płazem
Pięć - Chmurnego Varasa chyłkiem zeżre wściekła krowa
Sześć - na nadobną Yvette bomba spadnie atomowa
Postaciacho
(Serdeczne pozdrowienia dla Dahlien i jej autokorekty.
)