Pierwsze pytanie: na ile Varras i Rodi orientują się w półświatku Nimnaros?
Wszyscy mają metatematy, mam i JA!
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
Pierwsze pytanie: na ile Varras i Rodi orientują się w półświatku Nimnaros?
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
Varas jest najemnikiem co niedawno tu przyjechal i zdazyl sie tylko zakolegowac z lokalna gildia najemna (Siedem Mieczy? Jakos tak, juz nie pamietam nawet nazwy, taka to super znana instytucja
Jeśli tak poszukać na siłę, to może mieć kolegę wśród najemników, który się babrze w złodziejstwo i szemrane interesy na boku, i zna przez to jakichś ludzi z półświatka.
-
Elethain
- Posty: 183
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Elethain
- Posty: 183
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00

Also Rodi:

W skrócie: leci razem z Varasem sprawdzić czy przypadkiem nie ma ich gdzieś indziej.
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
Chciałbym również powitać w naszej sesji naszą niezrównaną Dahlien!
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
Pamiętał jak podniósł księgę i schował obok swego almanachu... ale przecież nie miał jej ze sobą...
Mogłem się lepiej wyrazić - miałem na myśli, że schował (do swego podręcznego, RPGowego) ekwipunku tę księgę razem z alamanchem, a teraz nie miał *jej* ze sobą, a almanach ma. Wydaje mi się też, że gdzieś z Elem gadałem, że almanach ma ze sobą, ale nie mogę tego znaleźć więc mi się to mogło przyśnić. To akurat nie ma znaczenia - więc zdaję się tu na Ela. Jeśli El nie schował swojego almanachu z księgą, to miał go cały czas ze sobą i teraz kapłanki zabezpieczyły, jeśli schował z księgą to teraz go nie ma i oczywiście kapłanki też go nie mają. Obie opcje mi odpowiadają, daj El znać, to najwyżej edytnę posta.
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
Niech Elethain się wypowie, czy też odczuwa podobnie, ale wydaje mi się, że mamy dużo ze sobą do przegadania. Do rozkminy. Do poskładania do kupy.
A Wy nagle robicie time skipa o 2 dni i od razu wrzucacie nas znów w środek Bardzo Ważnej Rozmowy.
Podejrzewam, że przez te dwa dni rozmawialibyśmy ze sobą o tym wszystkim, co się nam przydarzyło. Czy nie mieliśmy okazji? Czy byliśmy zbyt wyczerpani? Czy uznaliśmy, że póki co milczymy o sprawie, aby nikt nas nie podsłuchał? A może trawiła nas gorączka i majaczyliśmy, i nas faszerowano jakimiś usypiającymi prochami? Bo jeśli nie, to na pewno szukalibyśmy okazji do rozmowy.
Druga rzecz - jak zachowały się kapłanki, widząc dwóch totalnie zmordowanych, ochlapanych krwią oprychów? Czy o nic nie pytały? Co my im odpowiedzieliśmy? Jak się wytłumaczyliśmy? Na jakiej stopie szczerości z nimi jesteśmy?
Nie uważam, żeby to wszystko było aż tak nieistotne, że pomijalne. Może moja relacja z Rodim zmieniłaby się? Może coś ustalilibyśmy? Coś sobie przypomnieli, poskładali do kupy? Podjęli jakąś decyzję, jak rozmawiać z kapłankami, jakie kroki i taktykę dalej przyjąć..?
Bo w tym momencie to kompletnie nie wiem, na czym stoimy, czuję się jak bym wpadł w śpiączkę i nagle się obudził na kolejne przesłuchanie.
Nie wiem, co z tym zrobić, ale może moglibyśmy trochę pokontynuować jeszcze akcję w starym wątku?
-
Dahlien
- Posty: 932
- Rejestracja: 26 lut 2022, 22:09
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
Teraz powiedz mi tak - czy chcesz a) zatrzymać póki co akcję w rozdziale II i kontynuować rozmowę w jedynce czy b) stworzyć topic "pogaduchy szpitalne" w którym w swoim tempie będziecie rozmawiać, a akcja w dwójce niech się toczy? Mnie pasują obie wersje.
Dodam Bub, że Ty też mega pojechałeś od razu przenosząc akcję pod świątynię, a miałem jeszcze trochę planów zanim byście tam dotarli, między innymi z (censored due to spoilers).
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
-
Elethain
- Posty: 183
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
Co do tego co się dzieje teraz - wiecie co, jeśli mogę mieć jakieś preferencje, to nie ukrywam, że faktycznie można byłoby na chwileczkę skupić się na dialogu. Przy czym, moim zdaniem, Dahlien, Den, wcale nie musicie być przy nim nieobecni - przecież ktoś będzie pewnie doglądać naszych popaprańców.
I znowu - jeśli mogę mieć preferencje, to raczej toczenia akcji w dwóch miejscach jednocześnie (pogaduchy + nowy temat) ja osobiście raczej bym wolał uniknąć. Zamiast tego wbijajcie, Dahlien, Den, kiedy tylko Wam pasuje, dialogi wcale nie muszą być nie wiadomo jak długie, więc powinienem być w stanie odpisywać z grubsza codziennie.
Natomiast w ogólności, TL;DR - ja się dostosuję.
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
Może poznajmy się w czasie leczenia? Może niech Yvette się nami opiekuje?
Znaczy, nie wiem, jakie są tam Wasze plany, możemy to oczywiście zrobić w sposób mniej oklepany - ale nawet przy chęci potraktowania nas instrumentalnie to by mogło zbudować nieco więcej zaufania i zmiękczyć pozycje negocjacyjne jeszcze zanim przejdziemy do rozmów, nazwijmy to, biznesowych.
Czy cuś. Den?
-
Dahlien
- Posty: 932
- Rejestracja: 26 lut 2022, 22:09
Więc czas na ploteczki też będzie
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Dahlien
- Posty: 932
- Rejestracja: 26 lut 2022, 22:09
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
Potrzebuję tylko, by El uściślił (lub teraz podjął decyzję) co z księgą.
Dla sprostowania: są DWIE księgi (El, zupełnie niezależnie od moich planów, stworzył postać z księgą): Almanach Rodiego i Księga Questowa.
Rodi obudził się mając almanach. W ramach kacowego flashbacku, przypomniał sobie jak Księgę Questową zabrał zwłokom kolesia w zaułku i schował ją obok almanachu A POTEM schował tę Księgę Questową gdzieś, sam póki co nie pamiętam gdzie. Więc pytanie brzmi: czy almanach schował z nią, czy wziął ze sobą?
-
Dahlien
- Posty: 932
- Rejestracja: 26 lut 2022, 22:09
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Elethain
- Posty: 183
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
Odpowiadając na pytanie - skoro tak, to Rodi zdecydowanie miałby almanach ze sobą. Księga Questowa wciąż jest schowana tam gdzie w kac-flashbacku.Rodi obudził się mając almanach. W ramach kacowego flashbacku, przypomniał sobie jak Księgę Questową zabrał zwłokom kolesia w zaułku i schował ją obok almanachu A POTEM schował tę Księgę Questową gdzieś, sam póki co nie pamiętam gdzie. Więc pytanie brzmi: czy almanach schował z nią, czy wziął ze sobą?
-
Dahlien
- Posty: 932
- Rejestracja: 26 lut 2022, 22:09
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
Myślę, że Ele może coś odpisać, jeśli chce, a jeśli nie, to możemy zrobić time skipa do rana, kiedy obaj będziemy bardziej responsywni, lub do powrotu Yvette, jeśli będzie chciała z nami jeszcze zamienić kilka słów przed nocą.
-
Dahlien
- Posty: 932
- Rejestracja: 26 lut 2022, 22:09
Jeśli El nie odpisze dzisiaj to ja jutro już skipne do poranka.
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
Jak przejmuję kontrolę, to dostaję zjebkę, więc się wolę nie wychylać
A tak serio, to słuchanie/czytanie Was to sama przyjemność
-
Elethain
- Posty: 183
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
1. Moje odpisywanie wtedy, kiedy mam czas i ochotę (nie mogę zagwarantować, że będzie się działo zawsze na czas).
2. Moje odpisywanie przynajmniej raz dziennie, żeby akcja mogła iść dalej (ale kosztem jakości i długości moich odpisów, gdybym miał się do nich zmuszać).
Proszę Was o wypowiedź którą z powyższych opcji w tej sytuacji preferujecie.
-
Bubeusz
- Posty: 1072
- Rejestracja: 13 cze 2021, 20:00
-
Dahlien
- Posty: 932
- Rejestracja: 26 lut 2022, 22:09
Zawsze mówię, że zabawa na fabule ma sprawiać frajdę. Pisanie na siłę zabija całą przyjemność z gry.
Skoro masz teraz bardziej intensywny moment w życiu to trudno
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości