Pierzasty Złodziej

Drobne, krótkie przygody w Calivanie - idealne, by poznać świat, rozgrzać postać czy popisać bez zobowiązań.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Denadareth
Posty: 1146
Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
Informacje o wątku:
Spoiler:
Ach, Złota Dzielnica! Teren neutralny, ziemia niczyja, miejsce gdzie ciszę miłego, słonecznego poranka zakłócają nie bójki i wrzaski (no dobrze, te też tu są, zwłaszcza u przekupniów) a nawoływania kupców i rzemieślników. Ta cudowna melodia!
- Najlepsze paszteciki! Najlepsze paszteciki w mieście! Sam Bubeusz je u nas jadał!
- Najlepsze parówki! Najlepsze! Bardzo mała zawartość szczurzego mięsa!
- Artykuły żelazne! Nie stopi ich nawet ogień Denadaretha! Przekuwam też miecze na gwoździe!
- Nawróćcie się ludzie! Ręka boskiej Lyanne ochrania to miasto, jednak ona też potrzebuje dzielnych żołnierzy, którzy poniosą jej wolę! Zapomnijcie o skłóconych frakcjach! Co one zrobiły dobrego dla miasta? Dołączcie do Lyannitów, otwórzcie swoje serca dla Lyanne i unieście miecze w jej imieniu!
- RATUNKU! ZŁODZIEJ! ON UKRADŁ MÓJ MEDALION!
Niektórzy patrzą na tę ostatnią wołającą, starszą kobietę, noszącą suknię, która przed Upadkiem była może modna, śliczna i droga, a teraz... a teraz pewnie dalej była jeszcze droga.
- ŁAPCIE GO! - kobieta wyciągnęła palec, ale nie pokazywała na żadnego złodzieja tylko w górę...
A jednak pokazywała złodzieja. Wronę, która odlatywała powoli, obciążona ciężkim złotym medalionem...
Veni, rescripsi, discessi

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości