Dziwny Wieczór w Kamiennym Azylu
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Dahlien
- Posty: 932
- Rejestracja: 26 lut 2022, 22:09
-
Karv
- Posty: 389
- Rejestracja: 27 lut 2022, 8:21
Teraz jednak sytuacja miała się zmienić. Znalazł się bowiem w miejscu, w którym czuł się jak ryba w wodzie. Jak smok w legowisku. Jak chłop z rozstrojem żołądka w wychodku. Był w karczmie - miejscu, do którego pasował jak ulał i które samym swoim jestestwem napełniało bardowe serce ciepłem.
- Dlaczego zamawiam alkohol, choć wiem, że jutro będę tego żałował? - Szturchnął Coraniona w bok i machnął na karczmarza, od progu prosząc o trzy kufle piwa.
A potem stanął jak wryty, bowiem przyglądając się karczmie na sposób szkatułkowy, zachwycając się najpierw jej ogólną formą, przechodząc przez szerokie kategorie pokroju strawy, napitku i ciepła, w końcu dotarł do tego, co wymykało się ogólnej definicji karczmy. Każdy przybytek miał coś, co go wyróżniało. Karv bywał w miejscach z wybitnymi miodami, znał zajazd, który słynął z rytych ostrzami na blatach złotych rad dla kolejnych klientów. Pamiętał też miejsce, w którym grajek z uciętym językiem wybekiwał piosenki, nie mogąc ich śpiewać.
Kamienny Azyl miał swojego anioła.
Karv ściągnął kaptur i schylił się głęboko przed albinoską, zamiatając dłonią podłogę.
- Czyż nie jest biel najdoskonalszym z kolorów, jako że łączy w sobie wszystkie pozostałe? Biel twej buzi, o pani, czyni natomiast ją najdoskonalszą z buź wszelkich. Bard, Karv zwany Węglikiem, kłaniam się uniżenie.
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Karv
- Posty: 389
- Rejestracja: 27 lut 2022, 8:21
- Dziękujemy za poświęcenie uwagi naszemu przybyciu! - krzyknął, prostując się i wskazując gestem najpierw jedno, a potem drugie ze swoich towarzyszy. - Azyl, jesteście niesamowici! - Kilka razy klasnął w dłonie, oklaskując gości, po czym spojrzeniem poszukał albinoskiej karczmarki. Ze wszystkich zgromadzonych, ona najbardziej przypadła mu do gustu.
- Wspaniały dowcip, Śnieżynko - powiedział, opierając się o ścianę przy niej. - Ten o węgielkach w kominku. Uświetnisz mój wieczór kilkoma kolejnymi?
-
Dahlien
- Posty: 932
- Rejestracja: 26 lut 2022, 22:09
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Karv
- Posty: 389
- Rejestracja: 27 lut 2022, 8:21
- Wybacz wścibstwo, Feanelo, ale nie umknęło mojej uwadze, że masz przy sobie flet. Mało co w podróży doskwierało mi bardziej niż dojmująca cisza. Zgodzisz się uświetnić ten wieczór jakąś przygrywką, gdy już się posilimy?
-
Dahlien
- Posty: 932
- Rejestracja: 26 lut 2022, 22:09
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Karv
- Posty: 389
- Rejestracja: 27 lut 2022, 8:21
Skinął głową, dziękując za ogrzanie. Potem, odczytując pytanie, pokręcił nią i wzruszył ramionami, nieświadomie godząc się na konwencję kontynuowania rozmowy bez słów.
I już, już był gotów zerwać złożone chwilę wcześniej śluby milczenia, by zagadnąć Śnieżynkę, by powiedzieć jej, że na świecie nie masz drugiego płatka śniegu pięknego jak ona, gdy ta poinformowała go o lokalnym bardzie.
Graton, Garton... Bard mielił tę myśl w głowie, starając się przypomnieć sobie, czy słyszał o kimś takim. Nie. Nic mu nie świtało. Próżna część jego osoby podsunęła myśl, której chwycił się kurczowo - skoro o nim nie słyszał, to dlatego, że musiał nie być wartym rozgłosu. A jeśli nie jest wart rozgłosu, to niezawodnie musi być kiepski w swoim fachu. Nie stanowi więc konkurencji.
Karv uznał, że najlepszym, co może zrobić, jest czekanie. Dać tamtemu wyjść i zagrać. A potem, od niechcenia, wstać, chwycić instrument i pokazać zebranym, cóż znaczy talent. Pokazać Śnieżyce, co mogą zdziałać sprawny język i gotowe do działania wargi.
Teraz jednak musiał czekać.
Zaczął od razu. Czekał, aż jego towarzyszka złoży zamówienie, bacznie przyglądając się przy tym kelnerce - był ciekaw jej reakcji na magię.
-
Dahlien
- Posty: 932
- Rejestracja: 26 lut 2022, 22:09
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Karv
- Posty: 389
- Rejestracja: 27 lut 2022, 8:21
- Czy mogłabyś, droga Śnieżynko, podzielić się ze mną trzema słowami bliskimi twojemu sercu? - zapytał.
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
-
Karv
- Posty: 389
- Rejestracja: 27 lut 2022, 8:21
Poczekał, aż kelnerka odejdzie. Chwilę śledził ją spojrzeniem, po czym przyniósł wzrok na towarzyszkę.
- Od dawna tak masz? - zapytał. - Smutna sprawa.
-
Dahlien
- Posty: 932
- Rejestracja: 26 lut 2022, 22:09
-
Denadareth
- Posty: 1146
- Rejestracja: 13 cze 2021, 21:00
Do Faenali:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości