Re: Świątynia Illany - Dzielnica Wschodnia
: 20 paź 2022, 12:59
- Ugh, nie znoszę kapłanów - powiedział Verath. - Świętoszkowate dupki. Nie zdziwię się, że jeśli przyjdziesz z krwią to zrobi ci to antidotum, a potem wyskoczy z jakąś idiotyczną klauzulą, że teraz twoje życie należy do niej. I widziałaś jak łatwo się irytowała? Przecież kobiety za mną szaleją, to jak najbardziej normalna reakcja. Nie ufam jej.
Jego głos zaraz złagodniał.
- No, ale domyślam się, że pewnie jesteś gotowa na każde poświęcenie, by się pozbyć tej przypadłości, więc nie masz specjalnego wyjścia - stwierdził. - Chodźmy do tego Malarza Snów. I nie martw się, póki co się świetnie bawię.
Pomijając oczywiście moment, gdy omal jego pęchesz nie odmówił posłuszeństwa, gdy zaczęła się przemieniać.