Strona 3 z 5

Re: Bub tworzy

: 15 wrz 2022, 21:50
autor: Denadareth
Sporo do rozważenia, postaram się ok wtorku-środy odpisać ;)

Re: Bub tworzy

: 16 wrz 2022, 1:12
autor: Bubeusz
Ok, to czekam :)
A w międzyczasie mam nowe pomysły na nazwy frakcji:

Gaj,
Krąg,
Klan,
Zakon,
Gildia,
Fabryka,
Gniazdo,
Bractwo,
Palatium,
Warsztat,
Syndykat,
Posterunek,
Hegemonia,
Przymierze,
Konsorcjum,

Zawsze można dodać jakiś drugi człon, typu: "Kuźnia Idei", "Bractwo Snów", "Czerwony Posterunek", ale trzeba pamiętać, że w obiegu i tak nazwa będzie skracana i upraszczana do jednego słowa.

Plus ewentualnie jakieś nazwy własne w stylu "Noctis", "Sylvan" czy "Elyssium".

A patrząc na gameplay to będzie się zaczynać od bardzo niewielkiej grupy ocalałych, zakładających nowe osiedle z patyków, które się rozrosną do rangi miasta-państwa. Na początku więc trochę dziwnie będzie nazywać się Hegemoniami, dlatego chyba najrozsądniej będzie skupić się na nazwach mieszczących się w skali miejskiej, czyli faktycznie nazwy budynków - Warsztat, Biblioteka, Akademia, Fabryka, Laboratorium, Świątynia, Ogród, Ziggurat, Klasztor, Wieża, Baszta, Lochy, Skarbiec, albo nazwy mogące kojarzyć się z przysiółkiem lub osadą, takie jak Azyl czy Posterunek. Bardzo spodobała mi się nazwa Krąg, bo może oznaczać zarówno miejsce jak i grupę ludzi.

1. Kuźnia - opcjonalnie Warsztat, Gildia, Posterunek,
2. Azyl - opcjonalnie Ostoja, Enklawa, Matecznik, Arena?
3. Świątynia (wcześniej Twierdza) - opcjonalnie Bractwo, Klasztor, Zakon... A może Pagoda?
4. Krąg (wcześniej Świątynia) - opcjonalnie Gaj, Matecznik, Ogród
5. Ziggurat - (wcześniej Akademia) - opcjonalnie Oaza, Wieża, Syndykat? Kazba?
6. Dwór - opcjonalnie Gaj, Baszta, Folwark, Gród, Grodzisko, Klan
7. Laboratorium - opcjonalnie Fabryka, Wieża, Baszta, Biblioteka, Katedra? Mauzoleum?

Ostatnia opcja to pójście w stronę przymiotników, jak zrobiłem w Nimnaros. I frakcje typu Nieugięci, Ocaleni, Przedwieczni, Nieśmiertelni, bla bla bla. Fajnie by było coś nowego wymyślić, bo te wszystkie Zamki, Akademie, Cytadele i Rezerwaty są już tak oklepane, że odczuwa się chęć zwymiotowania nimi.

Re: Bub tworzy

: 19 wrz 2022, 9:45
autor: Denadareth
Więc tak mi się podobają najbardziej właśnie nazwy przymiotnikowe, ale pomyślę też nad innymi. Jeśli chodzi o rzeczowniki, to właśnie mi się podbają typu Krąg, coś co może być użyte do miejsca/osady, ale też ludzi (tudzież innych istot).

Przymiotnikowo:
1. Tu nie wiem, póki co :/
2. Wyzwoleni/Nieugięci/Nieujarzmieni
3. Wędrujący/Poszukujący (swego miejsca, ojczyzny itp.)
4. Wyzwoleni/Nieugięci/Nieujarzmieni (jeśli 2. ma Wyzwolonych to tu Nieugięci/Nieujarzmieni lub na odwrót)
5. Nieśmiertelni/Wyniesieni/Wywyższeni
6. Ukryci lub jeśli chcesz pójść w theme owadzi "Zjednoczeni"
7. Ocaleni.


Rzeczownikowo:
1. Dawną Kuźnię bym przemianował na Gildię albo Cech.
2. Domyślam się, że nie chcesz robić czarno-białych frakcji, ale jednak Azyl kojarzy mi się jednoznacznie dobrze, jak na frakcję z demonami itp. Arena jest fajna, ale brzmi jak coś bardzo zorganizowanego, ta frakcja mi się wydaje nieco "dzika". Matecznik mi się podoba. Nazwa Gniazdo jest super, ale nie wiem czy mi pasuje do vibe tej frakcji. Musiałbym zobaczyć ich jednostki.
3. Dla dawnej Twierdzy Świątynia nie jest złą nazwą i może pasować, ale jak myślę o duchach przodków, szamanizmie, to nie wyobrażam sobie kilku dupnych świątyń, ale raczej porozrzucane po świętych miejscach kapliczki, tam gdzie duch/przodek się zamanifestował i/lub dokonał czegoś. Klasztor jest fajny, ma vibe Shaolin, ale brzmi mi dość zorganizowanie. Poszedłbym w Bractwo. Plus pasuje mi to do minotaurów. Klan też jest dobry. Mogliby mieć jako Bossa "Rysio z Klanu".
4. Dawna Świątynia to moim zdaniem idealny Krąg, można nawet pójść w dosłowność i ciepnąć im jakiś Stonehenge.
5. Oczywiście jestem dalej fanem Zigguratu. Do Syndykatu mam słabość po Planetfallu, ale kojarzy mi się z jakąś bardziej handlową frakcją. Od biedy może tu Świątynia, Dwór lub Pałac? Polegam na tym: Skupieni wokół swego króla, cenią bogactwo i przepych, a ich kapłani zgłębiają ezoteryczne tajniki nieśmiertelności. Ale mój ulubiony to Ziggurat. (Side note: przydałaby Ci się jakaś kupiecka frakcja).
6. Tu mi po opisie frakcji najbardziej pasuje Gniazdo albo Ul, chyba że chcesz iść w przewrotność, to Dwór może być.
7. Laboratorium jest OK, wskazuje na ich eksperymenty nad sobą. I wiem, że wcześniej mówiłem, że Azyl się kojarzy jednoznacznie dobrze, ale tu też mógłbym widzieć Azyl lub Schronienie, zarówno w znaczeniu, że uciekli na lodowe pustkowie szukając Azylu jak i to, że szukają Schronienia, gdzie mogą się schować przed zimnem, przy jakichś źródłach geotermalnych czy cuś.

Z innych: Strażnik Gaju brzmi na jednostką wyższego poziomu niż Centaur.
Jeździec Bazyliszków zmienia się w Wiwernę? Bazyliszek ewoluował czy zostawili go w stajni i wzięli nowego wierzchowca? Czy w ogóle to wiwerna z jeźdźcem czy sama? Niezbyt lubię takie przeskoki "Skorpion w Mantikorę", "Bazyliszek w Wiwernę", ale to już moje prywatne antypatie.

EDIT: Widzę, że coś zmieniasz w pliku z jednostkami, poznikali bossowie, pojawiło się bez religii; daj znać jak będzie się można do niego odnosić.

Re: Bub tworzy

: 19 wrz 2022, 18:02
autor: Bubeusz
mi się podobają najbardziej właśnie nazwy przymiotnikowe, ale pomyślę też nad innymi
Ja tak średnio to czuję, może dlatego, że już ten pomysł wykorzystałem we frakcjach NMN i odczuwam go jako zużyty :) Ale generalnie myślę, że żaden problem korzystać z dwóch nazw - i rzeczownikowej i przymiotnikowej jako synonim, metafora poetycka itp.
Jeśli chodzi o rzeczowniki, to właśnie mi się podbają typu Krąg, coś co może być użyte do miejsca/osady, ale też ludzi (tudzież innych istot).
Dokładnie, i też uważam, że takich nazw powinniśmy szukać, a te wszystkie laboratoria i zigguraty nie spełniają tego warunku xD I dlatego tak mi trochę dziwnie, określać społeczność mianem ziggurat.

1. Gildia / Cech kojarzy się bardzo kupiecko, czy zrobić z nich takich zaciekłych kupców? Oni to raczej lecą na wiedzę, a nie na hajs. Ja widziałem raczej łasych na złoto Żydów z pustyni xD Oni mieli stawiać złote kopuły i wielkie ociekające przepychem posągi. Może oni mogliby się nazywać Gildia?
Ale Cech już w sumie tak. Bo cech to też rzemieślnicy i np. alchemicy, Cech Alchemików jak najbardziej może być. Poza tym to tak do nich pasuje - w piwnicy opracowywać plany podboju świata, a na powierzchni tytułować się skromniutko Cechem. Obok szewców i piekarzy.

2. Arena uporządkowana? Zależy w sumie jaka, ja to widziałem jako brutalne, nielegalne walki w podziemiu, praktycznie bez zasad, dlatego na bezdrożach i w ukryciu i przyciągająca różne szumowiny. Ale z drugiej strony ta frakcja ma też się kojarzyć z manipulantami i psionikami, nie wiem czy nazwa Arena nie robi z niej stricte łamikarków.
Azyl może faktycznie nie (chociaż frakcja chaosu w H4 była azylem), Matecznik mi się jednak kojarzy jeszcze bardziej pozytywnie, z domem rodzinnym, z mamusią - mało brutalne/demoniczne, a to raczej takie miejsce pierwotnie obce, gdzie przybyli różnej maści dzikusy i nie zostali wygnani. Pasowałoby coś w rodzaju Przysiółek, Przyczółek, Przytułek - ale z drugiej strony co w late game, kiedy się to rozrośnie do wielkiego miasta z wielkimi demonami - wtedy Przysiółek będzie brzmieć niepoważnie. Gniazdo Legowisko itp za bardzo naturalnie. Gniazdo czy Legowisko odpada chyba z tego samego powodu.
Musiałbym zobaczyć ich jednostki.
Widzę je w klimacie kuzynów Troglodytów i Złych Oczu. Chciałbym zbudować tę "demoniczność" na innych wyobrażeniach niż typowego diabła i ognistego piekła. Bardziej szedłbym w psychodelę, mutanty i nocne (kosz)mary, aby też zgrabnie to połączyć z ich mocami psychicznymi. Chociaż wiadomo, że jakieś rogate i skrzydlate osobniki też się tam znajdą. Poczerpię inspirację też z jakichś wczesnośredniowiecznych wyobrażeń, gdzie czarty i biesy były... no, nieco bardziej jak w Wiedźminie.
Pomyślałem sobie o słowach typu "Wylęgarnia" albo "Portal". Przestrzeń, przepaść, rozpadlina.. Dziura, Otchłań, Brama, Przejście.. Coś w tę stronę, fajnie wiąże się z otchłanią umysłu.... Czeluść? Albo po prostu: "Dół"? Chyba Czeluść mi pasuje tutaj najbardziej :)

3. Klasztor mi się też z powodu Shaolin podoba bardzo. Ale Bractwo masz rację, że pasuje do minotaurów, ma fajny vibe. To niech będzie Bractwo.

4. Tutaj mi też Krąg na maksa pasuje. Może zostać. I może być dosłowny.

5. Jeśli odchodzimy od nazw budynków na rzecz bardziej społeczności, to ja bym od tego zigguratu też odszedł. Coś w nim zgrzyta. Ale ta wspomniana Gildia by mi tu pasowała najbardziej. Karawany przez pustynię i tak dalej. I szejkowie imperium naftowe, Dubaj xD
Pałac ewentualnie też - bo skupieni wokół Króla. Ale Pałac to budynek. Ewentualnie ten Dwór tu przenieść, ale arabskie Dwory... nie wiem czy to się kojarzy, to chyba bardzo europejskie określenie. Chociaż nie, w sumie tak się mówi też o arabskich dworach. To nie wiem, Dwór czy Gildia?

6. Gniazdo tu pasuje, to prawda. Oni nie mieliby nic przeciwko nazywania swojej nawet już metropolii gniazdem. Więc nawet może zostać. Ul nie, bo za bardzo pszczółki. Dwór też był spoko, ale może wykorzystajmy go tam, gdzie nie mamy lepszych alternatyw xD

7. Może tutaj dać Dwór? Wampirzy Dwór, się kojarzy. Azyl też w sumie spoko - bo oni uciekali od cywilizacji, która ich potępiała. (Swoją drogą, nieumarli to równie zła frakcja jak demony, a tu Ci azyl już nie przeszkadza? xD) Schronienie mniej, bo to brzmi jakby naprawdę byli biedni i szukali ratunku, a oni są dumni i wyniośli. Azyl lepiej.
Strażnik Gaju brzmi na jednostką wyższego poziomu niż Centaur.
Tak, chociaż ewolucyjnie miała to być forma pomiędzy centaurem i satyrem, żeby stopniowo ewoluował. Ale w sumie pomyślę. Może faktycznie zrobić Satyra na Centaura, a potem z Centaura coś jeszcze bardziej uber wypasionego.
Jeździec Bazyliszków zmienia się w Wiwernę? Bazyliszek ewoluował czy zostawili go w stajni i wzięli nowego wierzchowca?
Do interpretacji własnej :P Myślę, że mógł wyewoluować jak pokemon, ale opcja z podmianą wierzchowca też spoko.
Czy w ogóle to wiwerna z jeźdźcem czy sama?
Z jeźdźcem, ale już nie pisałem "Jeździec wiwerny" bo brzmi głupio. W ogóle chciałem nie robić stworów bez kontroli tresera/jeźdźca, bo wydawało mi się to zawsze dziwne w grach - skąd takie samo zwierzę ma biedne wiedzieć, co robić, kogo i kiedy atakować, a kogo nie, i tak dalej?
Niezbyt lubię takie przeskoki "Skorpion w Mantikorę", "Bazyliszek w Wiwernę", ale to już moje prywatne antypatie.
Raczej starałem się tego unikać, ale jak masz zdecydowanie więcej awansów niż jednostek podstawowych, i chcesz zawrzeć możliwie dużo znanych z fantasy stworzeń, to nie unikniesz takich ewolucji. Zdecydowałem się na takie, które są najbardziej do przełknięcia.
EDIT: Widzę, że coś zmieniasz w pliku z jednostkami, poznikali bossowie, pojawiło się bez religii; daj znać jak będzie się można do niego odnosić.
Już można się odnosić. Bossowie są, ale już się nie powtarzają w każdej religii.

Re: Bub tworzy

: 19 wrz 2022, 22:38
autor: Denadareth
No dobra, to ja proponuję tak:

1. Cech: czy to Alchemików, Rusznikarzy itp., to pasuje mi do tej frakcji.
2. Jak bardzo chcesz iść w te demony? Skoro:
Chciałbym zbudować tę "demoniczność" na innych wyobrażeniach niż typowego diabła i ognistego piekła.
To czy muszą się nazywać "demony"? Bo to, podobnie jak i Czeluść, już niesie negatywny ładunek. W każdym bądź razie pod klimat złych oczu mi bardzo podchodzi Wylęgarnia (pasuje też do theme "Wylęgarnia Koszmarów itp.".
3-4. Bractwo i Krąg, zgadzamy się.
5. Tu w główny theme tej frakcji to bym poszedł w tych nieśmiertelnych kapłanów, nie w karawany pustynne (chociaż te nie są wykluczone). Dlatego nie Gildia (która do tego a) myliłaby się z Cechem, b) w kontekście fantasy jednak często ma dopowiedzenie "magów"), a Dwór. Dwór może być arabski jak najbardziej. Jeśli chcesz stricte arabski termin, to może być "Seraj", ale w potocznej mowie jest to często utożsamiane z haremem, mimo że to nie do końca to samo.
6. Gniazdo i super.
7. Wiesz, ja na to patrzę, że czemu nieumarli muszą być źli? (tzn. ofkors mogą). W warunkach w jakich żyje ta frakcja wykorzystanie prawie-darmowej siły roboczej, nie potrzebującej ciepła i jedzenia, zdolnej pracować w zimnych temperaturach, jest po prostu rozsądne. Więc ja głosuję za Azylem.

Z innych:
Brakuje frakcji, która miałaby wybór jedynie pomiędzy Ziemią i Niebem. Za to powtarzają się frakcje, które mają Słońce / Niebo i Księżyc / Ziemia.
Ok, moja propozycja: Kuźnię/Cech zrobić Niebo/Ziemia. Nie zrozum mnie źle, rozumiem czemu im przypisałeś to, co przypisałeś, ale jeśli chcesz by została ta kombinacja użyta to:
1) można sobie wytłumaczyć "sięgają w Niebo - nauka, żyją z zasobów wulkanicznej Ziemi, metale do golemów itp."
2) Chaos mi do nich nie pasuje, owszem, ale Chaos mi też nie pasuje do Ziemi jako takiej, więc może tu coś zamienić?

Drugi pomysł do Świątynię/Bractwo na Ziemia/Niebo zmienić.

Re: Bub tworzy

: 19 wrz 2022, 23:29
autor: Bubeusz
Ok, więc:
1. Cech (alchemiczny?)
2. ->
3. Bractwo (szare?)
4. Krąg (pradawny?)
5. ->
6. Gniazdo (zjednoczonych?)
7. Azyl (wieczny?)

Ad 2.
Demony demonami, ale Wylęgarnia bardzo mi się pokrywa z Gniazdem. Czeluść brzmi super, i ma też konotacje psychoumysłowe. Zostałbym przy Czeluści, pasuje i do Behemotów, i do Demonów, i do Okulusów i do Troglodytów. Minus jest taki, że to słowo średnio opisuje społeczność, ale umiem sobie wyobrazić sformułowania typu "Przybywamy z Czeluści, Czeluść się rozrasta itp." Wylęgarnia ma takie znaczenie disrespektujące, niechętne, raczej nikt o swoim domu tak nie powie z dumą. "Przybywamy z Wylęgarni? Przynależymy do Wylęgarni?" Meeh.

Poza tym aż się prosi o pytanie: wylęgarnia czego? Ten sam problem widzę z Bractwem btw.: bractwo, ale czego, jakie? To słowo raczej wymaga dookreślenia. Możnaby dookreślić "Szare Bractwo" np. I wtedy w potocznej mowie byliby Bractwem albo Szarymi. Też fajnie. W ogóle fajny pomysł, aby każda frakcja miała przymiotnik w nazwie i wtedy łączymy dwa typy nazewnictwa :) tak jak w disciples były górskie klany czy legiony potępionych.

Ad5. Seraj super słowo! ale to chyba tylko i wyłącznie budynek? Z tureckiego zamek. Hmm. Świetnie wskazuje na klimat i oddaje co chcemy, akcent na sułtana. Nawet jeśli to budynek, a nie ludzie, to wydaje mi się pasować do tej frakcji lepiej niż dwór. Są też karawanseraje. No i w sumie wraca mi też do głowy ta oaza. Wcześniej mi nie pasowała.. ale teraz, jak odchodzimy od koncepcji budowli, to jawi się dużo bardziej atrakcyjnie.

Co do Nieba/Ziemi.
Myślałem o kuźni, ale nie chcę dawać przewagi księżycowi, wycofując jedno słońce. Poza tym chaos do kuźni nie pasuje, właśnie.

Jeśli chodzi o chaos i ziemię - mi to bardzo pasuje. Mitologicznie Matka Ziemia - Kobieta - Chaos ;)

Na siedem frakcji 3 są bardziej dobre (mogą wybrać słońce), trzy są bardziej złe (mogą wybrać księżyc) i jedna jest neutralna (może wybrać i słońce i księżyc). Najlepiej by było dodać w DLC ósmą, co może Niebo/Ziemię, czyli ani słońce ani księżyc.

Re: Bub tworzy

: 20 wrz 2022, 9:04
autor: Denadareth
Ja ogólnie nie jestem fanem tych rzeczownik + przymiotnik, ale jeśli chcesz to bym tak do tego podszedł:

Ad1. Cech: może być alchemiczny, ale nie wiem czy nie poszedłbym bardziej w ich specyfikę "wulkaniczny" lub w fantasy "taumaturgiczny/mechamagiczny".
Ad2. To zostawmy Czeluść, chociaż nie wiem jaki przymiotnik.
Ad3. Ja wychodziłem z założenia, że wszystkie minotaury/osoby z ich kultury uznają się za braci, więc stąd taka nazwa, ale "szare" czy jakiekolwiek inne Bractwo też może być.
Ad4. Pradawany krąg jest ok.
Ad5. Tak, seraj to bardziej sam pałac, ale zwłaszcza jeśli chodzi o siedzibę władzy, nazwy takie się często używa jako określenia ludzi w nim: "Biały Dom wprowadzi sankcje...", "Kreml grozi...", "Pałac Prezydencki wystosował oświadczenie...". Aha, dla mnie to byłby albo Złoty albo Nieśmiertelny Seraj (wolę Nieśmiertelny, ale nie wiem czy nie będzie Ci się kłócił z Wiecznym Azylem).
Ad6. Gniazdo zjednoczonych jest ok.
Ad7. Wieczny Azyl jest ok z tym, że on nie implikuje tego, że oni są wieczni tylko, że wiecznie się będą tam ukrywać w tym Azylu, więc jeśli mają ekspansjonistyczną politykę (a te bardziej "złe" frakcje często taką mają) to trochę się to grazi. Najbardziej by mi tu pasowało "Doskonały Azyl", albo "Azyl Doskonałych/Wiedzących" z tym że to nie są już przymiotniki. Ale skoro już jest "Gniazdo Zjednoczonych" to "Azyl Doskonałych" chyba też może być.

To zrób w DLC frakcję kupiecką, wybierającą między Niebo/Ziemia, skoro Słońce/Księżyc to moralność, to kupcy powinni gonić tylko za zyskiem, nie interesując się moralnością.

EDIT: Chyba, że chcesz "Nieśmiertelny Azyl" i "Wieczny Seraj".

Re: Bub tworzy

: 20 wrz 2022, 10:16
autor: Bubeusz
Mi się właśnie ten wieczny Azyl dobrze kojarzył - trochę jak znajdowanie wiecznego odpoczynku po śmierci. A co powiesz na "Ostateczny/Ostatni Azyl"? Łączy w sobie trochę cechy doskonałego - już żadnego innego nie będziemy szukać, i wiecznego. I śmierci - nieuchronnego, niepodważalnego, niechybnego.
A Seraj raczej wolałbym Złoty wtedy, żeby nie dublować znaczeniowo Nieśmiertelny/Wieczny/Ostateczny. Chociaż wtedy nam się zdubluje kolor, bo będzie Szare Bractwo i Złoty Seraj. Chyba, że wtedy Bractwo dać na przykład... Bractwo Krwi, Bractwo Ducha, Stepowe Bractwo, Jadeitowe Bractwo (oni dużo z jadeitu budują). Może być też nazwa własna, Bractwo Noux. I tak będzie w obiegu samo Bractwo.

1. Cech (wulkaniczny)
2. Czeluść (jak jedno będzie bez przymiotnika, to będzie oryginalnie :P )
3. Bractwo (jadeitowe)
4. Krąg (pradawny)
5. Seraj (złoty)
6. Gniazdo (zjednoczonych)
7. Azyl (ostateczny)
To zrób w DLC frakcję kupiecką, wybierającą między Niebo/Ziemia, skoro Słońce/Księżyc to moralność, to kupcy powinni gonić tylko za zyskiem, nie interesując się moralnością.
OK xd Wymyśl jeszcze jednostki, bo cały potencjał znanych mi gierek już przejrzałem i wyczerpałem xD

Re: Bub tworzy

: 20 wrz 2022, 10:42
autor: Denadareth
Ostatni Azyl brzmi ok ;)
Złoty Seraj też.
A nad frakcją kupiecką pomyślę ;)

EDIT: Jesteś pewien, że plik jest już do przeglądania? Tylko dwie religie w każdej frakcji mają bosów. Na czym polega "Bez religii"? Ma się wtedy osobne jednostki? Myślałem, że musisz mieć religię, a jeśli nie weźmiesz to grasz tylko rasowymi?

Re: Bub tworzy

: 20 wrz 2022, 15:20
autor: Bubeusz
Niee xD
Dodałem wszystkie stadia rozwoju.
Bez religii to jest pierwsze stadium. Nie awansowani.
Potem masz pierwszą formę religii, determinujesz pierwszy awans oraz bossów. I potem masz drugą formę religii, czyli te awanse ostateczne. Ok, pozmieniałem kolejność, aby było po kolei. Może to Cię zmyliło.

No to czekam na powrót do głównego wątku teraz :)

Re: Bub tworzy

: 20 wrz 2022, 15:47
autor: Denadareth
A który wątek był główny? :P

Re: Bub tworzy

: 20 wrz 2022, 16:30
autor: Bubeusz
Den" pisze:Sporo do rozważenia, postaram się ok wtorku-środy odpisać ;)
Ten, zanim wyjechałem z nazwami frakcji xP

Re: Bub tworzy

: 20 wrz 2022, 16:40
autor: Denadareth
A co to był za wątek? Bo już nie pamiętam :D
Chyba jednostki?

Na razie parę uwag ogólnych do jednostek:
1) Co do jest Zdolności - waga? Jaka waga?
2) Pozmieniaj w pliku nazwy na te bardziej aktualne.
3) Nigdy nie spotkałem się z nazwą "sukkuba", zawsze "sukkubus" albo "sukkub".
4) Jaki "theme" ma mieć Świątynia (obecnie to Bractwo, right?) - Kat, Mściciel, Inkwizytor kojarzą się raczej negatywnie co do pseudo-shaolińskiej frakcji mi mało pasuje plus kłóci się nieco z Paladynem.
5) Treser Arakuta? Ale samego Arakuty (cokolwiek to jest) nie ma? Sam treser? Tzn. ma to sens, jeśli on je summonuje jakoś w trakcie bitwy, ale w innym wypadku to dziwne. Brak mi jakiejś konsekwencji: czasem masz w nazwie "Jeździec Bazyliszka" czyli ludek+bestia, czasem jest "Wiwerna" mimo, że mówisz że to też ludek+bestia, a teraz sam "Treser"? Wiem, że głupio i nudno mieć "Jeździec X", "Jeździec Y", ale takie nazwy są mocno niekonsekwentne.
6) Elder? Co to? Czemu nie "Najstarszy"? Czy coś w tym guście?
7) Podobnie "Glutton"? Taka kalka z angielskiego, jeśli wzorujesz się na potworze o tej samej nazwie z AoW to "Żarłok", "Pożeracz", "Obżartuch".
8) Westalka mi się nie podoba, raz że rzymskie stricte i się gryzie z arabskim feel Seraju, dwa, że jednak to nazwa stricte nawiązująca do naszego świata, tak jakby mieć "Kapłan Zeusa".
9) Marid najczęściej widzę jako duchy morskie, niezbyt mi pasują do pustynnej frakcji (ofkors nie jest to niewykonalne z rzekami i oazami).
10) Zgrzyta mi smok w Gnieździe, ale sam jeszcze nie wiem dlaczego, muszę się zastanowić.
11) Nazgul - po moim trupie. Ja rozumiem, że wiele istot z konkretnych dzieł fantasy zostało przyjętych przez fantasy jako takie, ale tu liberum veto. Nazgul znaczy coś konkretnego: "Upiór Pierścienia" i nie ma sensu w świecie innym niż Władca Pierścieni. Jeśli chcesz wykorzystać jego estetykę to jasne (a'la jednostka bodajże VI poziomu z Heroesów V) to jasne, ale nazwa MUSI być inna.

Re: Bub tworzy

: 20 wrz 2022, 18:02
autor: Bubeusz
A co to był za wątek? Bo już nie pamiętam :D
A no ogólnie chciałeś odnosić się do rzeczy w tym poście :)

Natomiast co do jednostek, już się tłumaczę :)
1) Co do jest Zdolności - waga? Jaka waga?
Aby dobrze zbalansować siłę frakcji, będę musiał też jakoś skwantyfikować zdolności specjalne. Ale to nie jest nic co gracz zobaczy, więc nevermind.
2) Pozmieniaj w pliku nazwy na te bardziej aktualne.
Hmm, zdawało mi się, że zamieniałem na bieżąco. A co jeszcze pominąłem? Frakcje? Już.
3) Nigdy nie spotkałem się z nazwą "sukkuba", zawsze "sukkubus" albo "sukkub".
Mi to wsio ryba, może być sukkub.
4) Jaki "theme" ma mieć Świątynia (obecnie to Bractwo, right?) - Kat, Mściciel, Inkwizytor kojarzą się raczej negatywnie co do pseudo-shaolińskiej frakcji mi mało pasuje plus kłóci się nieco z Paladynem.
No, właśnie. Minotaury, więc i trochę brutalności. Nie zamierzam z nich robić świętobliwych mnichów. Paladyn też może być nieco bardziej gburowaty niż cnotliwy :) Łamiemy schematy. Poza Shaolin widzę w nich też trochę hordy kozaczo-tatarsko-huńsko-osmańskie.
Treser Arakuta?
Arakut jest ptakiem. Siedzi mu na ramieniu.
Brak mi jakiejś konsekwencji: czasem masz w nazwie "Jeździec Bazyliszka" czyli ludek+bestia, czasem jest "Wiwerna" mimo, że mówisz że to też ludek+bestia, a teraz sam "Treser"? Wiem, że głupio i nudno mieć "Jeździec X", "Jeździec Y", ale takie nazwy są mocno niekonsekwentne.
Nie wiem, czy chcę tu się jakoś bardzo trzymać konsekwencji, bo pamiętaj, że w grze zawsze będziesz miał opis wraz z obrazkiem. Nie jest potrzebne dopisywanie wszędzie "Jeździec", jeśli to widać. Nazwa dotyczy głównego elementu. Jeśli głównym elementem definiującym jednostkę jest wiwerna czy jednorożec, to nie ma za bardzo sensu w nazwie dodawać tej dziewicy stojącej obok niego. Ogólnie odchodziłbym od "Jeźdźców x, y" aby uniknąć tej nudy, ale z kolei przy Niedźwiedziu wydało mi się, że może to już być mylące, bo głównym bohaterem jest de facto jeździec, a niedźwiedź robi tylko za wierzchowca. Gdybym nazwał tę jednostkę Niedźwiedź, to trochę tak, jak bym rycerza nazwał koń.
6) Elder? Co to? Czemu nie "Najstarszy"? Czy coś w tym guście?
W sumie może być Najstarszy, po polskiemu.
7) Podobnie "Glutton"? Taka kalka z angielskiego, jeśli wzorujesz się na potworze o tej samej nazwie z AoW to "Żarłok", "Pożeracz", "Obżartuch".
Te polskie nazwy brzmią dziwacznie. Ale może faktycznie, niech będzie coś w rodzaju Pożeracz.
8) Westalka mi się nie podoba, raz że rzymskie stricte i się gryzie z arabskim feel Seraju, dwa, że jednak to nazwa stricte nawiązująca do naszego świata, tak jakby mieć "Kapłan Zeusa".
W takim razie można ją zamienić na coś, co zaproponujesz. Jakaś "Kapłanka Wiecznego Ognia", tylko żeby się nie myliło ze Strażniczką Ognia z Kręgu. Może.. Arcykapłanka po prostu?
9) Marid najczęściej widzę jako duchy morskie, niezbyt mi pasują do pustynnej frakcji (ofkors nie jest to niewykonalne z rzekami i oazami).
Wg mitologii arabskiej chyba nie do końca. Myślę, że popkultura zrobiła z niego przeciwieństwo ifryta, a skoro ifryty są z ognia to maridy muszą być z wody. Tymczasem Marid znaczy po prostu "rebellious" i jest podtypem ifryta. Więc uznałem, że połamię tu schematy i wrócę do pierwotnych znaczeń. Myślisz, że źle i wywołam tym burzę? Na co w takim razie lepiej by było go zamienić? Z tamtejszych duchów jeszcze dość znany jest Dybuk, żydowski.
10) Zgrzyta mi smok w Gnieździe, ale sam jeszcze nie wiem dlaczego, muszę się zastanowić.
Może dlatego, że Smok = góra, jaskinia, zianie ogniem, a Gniazdo to las, gałęzie, drewno? Można zamienić Smoka z Gorynyczem, ale nie wiem, czy to dobry pomysł. Poza tym wtedy skupimy obszarowe Hydry i Gorynycze w jednym zamku, a to chyba źle. Mogę też z Gorynycza zrobić po prostu Żmija i będzie wielkim latającym wężem (ale z kolei mamy już Pierzastego Węża w Kręgu, nie za dużo ich?)
Nazgul - po moim trupie.
No okej, w sumie racja. To co tu proponujesz? Ogólnie z Laboratorium/nowym Azylem miałem największy problem, jak tu dobrać te jednostki, i jak je podzielić w religiach. Może... Krwawy Hrabia? I bez głowy w łańcuchach by biegał? Bo to ma być awans z upiora.

Re: Bub tworzy

: 20 wrz 2022, 22:34
autor: Denadareth
Bubeusz pisze: ↑
20 wrz 2022, 18:02
Aby dobrze zbalansować siłę frakcji, będę musiał też jakoś skwantyfikować zdolności specjalne. Ale to nie jest nic co gracz zobaczy, więc nevermind.
Sprytne. I want to know this.
Bubeusz pisze: ↑
20 wrz 2022, 18:02
No, właśnie. Minotaury, więc i trochę brutalności. Nie zamierzam z nich robić świętobliwych mnichów. Paladyn też może być nieco bardziej gburowaty niż cnotliwy Łamiemy schematy. Poza Shaolin widzę w nich też trochę hordy kozaczo-tatarsko-huńsko-osmańskie.
Bubeusz pisze: ↑
20 wrz 2022, 18:02
Wg mitologii arabskiej chyba nie do końca. Myślę, że popkultura zrobiła z niego przeciwieństwo ifryta, a skoro ifryty są z ognia to maridy muszą być z wody. Tymczasem Marid znaczy po prostu "rebellious" i jest podtypem ifryta. Więc uznałem, że połamię tu schematy i wrócę do pierwotnych znaczeń. Myślisz, że źle i wywołam tym burzę? Na co w takim razie lepiej by było go zamienić? Z tamtejszych duchów jeszcze dość znany jest Dybuk, żydowski.
Luz, kupuję te argumenty.

Arcykapłanka, Kapłanka (tu wstaw nazwę swojego boga), Kapłanka Płomienia, Opiekunka Świątyni... wiele jest opcji.
Bubeusz pisze: ↑
20 wrz 2022, 18:02
Może dlatego, że Smok = góra, jaskinia, zianie ogniem, a Gniazdo to las, gałęzie, drewno? Można zamienić Smoka z Gorynyczem, ale nie wiem, czy to dobry pomysł. Poza tym wtedy skupimy obszarowe Hydry i Gorynycze w jednym zamku, a to chyba źle. Mogę też z Gorynycza zrobić po prostu Żmija i będzie wielkim latającym wężem (ale z kolei mamy już Pierzastego Węża w Kręgu, nie za dużo ich?)
Może. Gniazdo mi bardziej na bagno wygląda, right? Ale czemu nie, niech będzie ciekawie. Gorynycza to durni ludzie zakrzykną, że zgapiłeś z tego potwora z nowej Godzilli, ale głupimy ludźmi się nie przejmujemy. Ja nie wiem, czy bym nie widział smoka jednak w bardziej górsko/ognistych klimatach (Czeluść/Cech?) ale w Gnieździe mi też nie przeszkadza.
Bubeusz pisze: ↑
20 wrz 2022, 18:02
No okej, w sumie racja. To co tu proponujesz? Ogólnie z Laboratorium/nowym Azylem miałem największy problem, jak tu dobrać te jednostki, i jak je podzielić w religiach. Może... Krwawy Hrabia? I bez głowy w łańcuchach by biegał? Bo to ma być awans z upiora.
No dobra, musisz mi opisać tę frakcję lepiej, bo bazując na (co prawda nikłych) informacjach, które mam póki co, jestem ciutkę niepewny jej theme. Powiem Ci jak ja widzę Azyl (używajmy już nowych nazw).

Grupa nekromantów i szalonych naukowców wygnana/uciekająca na lodowe pustkowia ze względu na zakazaną wiedzę, którą praktykowali. Tam imają się wszystkich środków, by przetrwać. Mają braki ludzi (niewiele jedzenia), brak schronienia, braki technologii (mało zasobów, brak warunków do wydobycia i przetwórstwa) więc:
a) nie mogą przestać wykorzystywać pracy mięśni tylko dla tego, że ktoś umrze -> ożywieńcy.
b) nie mogą pozwolić by wiedza przywódców odeszła wraz z nimi -> lisze, świadomi ożywieńcy.
c) potrzebują ludzi, bestii, żołnierzy, którzy przeżyją i dadzą radę w tym krajobrazie -> mutanty, stwory Frankensteina.
Owszem mogą być bardziej "złą" frakcją, ale wynika to zło z braku skrupułów, "survival at all costs", wyprania z empatii, ale nie aktywnego krzywdzenia i niszczenia "for fun"*.
I tu mi nie pasuje ten hrabia z odciętą głową. W ogóle mam trochę problem z używaniem przez tę frakcję duchów itp. bardziej ich widzę jako szkielety/zombie jako zakonserwowana przez zimno siła robocza, lisze jako przywódcy**, ale ok, jestem w stanie to łyknąć - upiory, dusze tych, którzy zagubili drogę wśród lodów i teraz wodzą innych podróżnych na śmierć.
Ale ten hrabia...
Ten mój obraz frakcji pokazuje nam nekromancję z punktu widzenia "nauki", podczas gdy hrabia z odciętą głową to wręcz metafizyczna nekromancja, mi przychodzi do głowy "dekadencki arystokrata, który był tyranem, został obalony w rewolucji i ścięty i teraz straszy".
Dekadencja mi nie pasuje do frakcji tak skupionej na przetrwaniu.
Jego obecne straszenie mi bardziej wygląda na klątwę, coś sprowadzonego jego paskudnym charakterem, a nie przez naukę.

* - dlatego nie dawałbym takiej jednostki jak "czarny" rycerz, rozumiem, że on może mieć czarną zbroję, jak ta węgierska armia jakiegośtam księcia, ale "czarny rycerz" implikuje mi kogoś, kto ubiera się w czarną płytówkę, by zastraszyć wrogów, Azyl nie bawi się w takie rzeczy. Niech będzie rycerz mrozu/zmutowany rycerz (tylko pod inną nazwą, bo ja wiem "doskonały rycerz") czy coś.
** - nie wiem jak, ale chętnie bym lisza widział jako jednostkę rasową dla tej frakcji. Nie masz bohaterów, right? A że moim zdaniem lisze powinni (powinny?) lore-wise być przywódcami tej frakcji byłoby dobrze zaznaczyć ich obecność bez względu na religię.

Re: Bub tworzy

: 21 wrz 2022, 0:05
autor: Bubeusz
a nie wiem, czy bym nie widział smoka jednak w bardziej górsko/ognistych klimatach (Czeluść/Cech?) ale w Gnieździe mi też nie przeszkadza.
Można dać smoka do Czeluści opcjonalnie. Do Cechu bym nie dawał, bo smok = "zło", a Cech jest słoneczny. I wtedy poszedłby za Gorynycza, a w Gnieździe by się dało np. wielkiego czerwia (chociaż wąż bagienny i pełzacz już są, nie wiem, czy nie za dużo tego robactwa/wężowatych). Ale chyba nie, bo dokładnie na tym ta frakcja się skupia - na robactwie i bagiennych wężowatych.
Powiem Ci jak ja widzę Azyl
Tak, dobrze widzisz ten Azyl, ale nie zapominajmy też o tym, że przetrwanie to tylko pierwszy krok. Już sobie je zapewnili - i co dalej? Mają wiedzę, by sięgać dalej. Mają liszy, by kontrolować duchy. Mogą mieć konflikty z lokalnymi hrabiami, ścinać ich i ożywiać xP
A tak serio to po prostu myślałem o różnych nieumarłych i duchach, co by tu mogło pasować, dodawać klimatu, a jednocześnie zaspokajać głód "durnych" graczy w stylu: "no ale że też nie zrobili wampira we frakcji nieumarłych????"
Dwa duchy podkreślają mroźny charakter tej frakcji - Yeti i Lodowa Dama. Może trzeci niech też ewoluuje na mroźno? Sugestię z Mroźnym rycerzem przyjmuję.
I skoro już rozgrzebujemy tę frakcję, to mam jeszcze wątpliwość cały czas do Lamasu - to jednak postać z ciepłych krain i pierwotnie nie była nawet nieumarła, tylko popkultura - a może nawet stricte Heroes - z niej zrobiła frankensteina. Więc Lamasu też bym wywalił i dał coś bardziej w stronę tej zimnej naukowości. Zombie-składańca zcyborgizowanego, bo dużo lepiej pasuje na awans z Ożywieńca niż szkieleta.

Zostają nam w takim razie dwie dziury do zapchania - jakiś upiór zamiast nazgula i jakiś awans ze szkieleta. A może niech szkielet awansuje na lisza, a wtedy nekromanta na coś innego? Na jakiegoś lodowego maga? Nazwijmy go... Piewcą Wieczności.
A zamiast nazgula dałem "Rozszczepionego" - powiedzmy, że robili eksperymenty nawet na duchach. I rozwalili go na cząstki. Będzie taki konglomerat duchów związany łańcuchami i nie łańcuchami. Albo... niech to jest sponiewierany duch tych, którzy zmarli w czasie prowadzonych na nich eksperymentów. O.

Na koniec co do liszy - tak, ja myślę, że Arcylisze mogłyby być przywódcami, a lisze mogą wciąż zostać jako wymaksowane jednostki. Pierwotnie zakładałem, że przywódcami Azylu jest zmutowany odpowiednik trzech Mojr. Czyli Arcyliszki trochę takie.

Re: Bub tworzy

: 21 wrz 2022, 14:30
autor: Denadareth
Dla mnie boss powinien być takim odzwierciedleniem frakcji, tym co ona reprezentuje. Więc jeśli tam jest sporo węży, to niech będzie wężem, jeśli masz ich za wiele to możesz wyciąć jakiegoś niżej. Wąż pasuje, też jakiś olbrzymi robal (królowa roju czy coś w tym guście).

Yeti u Ciebie jest duchem? oo

Jakim cudem przegapilem to Lamasu? Tak, zgadza sie, bana mu.
Raz, że cieplejsze klimaty, dwa, że w wersji frankensteinowe to czysta zżynka z Heroesów. Ja bym go widział w seraju (lub wyciętego jeśli ze sfinksem się dubluje). Tu coś innego.
Szkielet w lisza... niby ok, ma to sens, ale jak częste u Ciebie będą awanse? Żeby po chwili cała piechota szkieletów (coś taniego, expendable) nagle nie stała się armią liszów (coś cennego, rzadkiego). Plus lorewise to trochę dziwnie pasuje, w lisza się zmienia ktoś żywy, by zachować moc i świadomość, a nie randomowy szkielet - chociaż u Ciebie może być inaczej ofkors. Ja osobiście widziałbym może lisza jako jednostkę specjalną na miejscu Reproduktora? Musiałbym się nieco więcej o nim dowiedzieć.

Ten pomysł z Roszczepionym mi się bardzo podoba.

Re: Bub tworzy

: 21 wrz 2022, 15:40
autor: Bubeusz
ObrazekObrazek
19. Gargulec
No, wreszcie coś ruszyło! Dzięki Tobie, smoku, motywujesz do rysowania.
Gargulec, co zresztą myślę dosyć widać, jest ewolucją Mechanicznego. Dorobili mu nieco pancerza, no i skrzydełka. Stał się jeszcze bardziej skutecznym predatorem, a jego ostrze zostało wyposażone w jakąś nową technologię rażenia, aby nie tylko zadawać rany kłute, ale i.... nie wiem, parzyć? Pamiętajmy, że to pierwotnie był ognisty duch wulkanu, tylko zamknięty w maszynce jako ten jej spiritus movens.

Natomiast odpowiadając na Twoje pytania:
Dla mnie boss powinien być takim odzwierciedleniem frakcji, tym co ona reprezentuje.
Pełna zgoda. Podmienione.
Yeti u Ciebie jest duchem? oo
Tak. Kto powiedział, że duchy nie mogą się materializować? xP
osobiście widziałbym może lisza jako jednostkę specjalną na miejscu Reproduktora? Musiałbym się nieco więcej o nim dowiedzieć.
Nie ma żadnej wiedzy o nim póki co. Nie wiem, ta jednostka specjalna miała trochę robić za "oblężniczą", ale w sumie już odchodzę od tego pomysłu. W ogóle z jednostkami specjalnymi zastopujmy, bo przypomniał mi się jeden ważny koncept.
Mianowicie odblokowanie jednostki specjalnej przez dostęp do wiedzy starożytnych. Coś jak ultimate mission, odkopanie Graala w Heroes albo wysłanie rakiety na Marsa w Cywilizacji.
W związku z tym te jednostki specjalne powinny być bardzo zaawansowane technicznie, albo w inny sposób dość... kosmiczne, korzystające z jakiejś najbardziej metafizycznej zaawansowanej wiedzy, oświecenia i tak dalej. Nawet nie wiem, czy nie powinny być silniejsze od bossów.

Re: Bub tworzy

: 21 wrz 2022, 23:32
autor: Bubeusz
ObrazekObrazek
20. Topornik
Zastąpi włócznika z powodu przetasowań w armii. Jak miło wrócić do prostych jednostek, bez żadnych świecidełek, cudowania, efektów specjalnych, mechanizmów i zębatek...
Topornik, idealna jednostka na początek gry - i wroga skopie, i wilki przegna, i drzewo zetnie, i chatę wybuduje. A że twardy chłop, to i bez butów pójdzie. Tanio i oszczędnie. Do tego dużo bardziej trzyma się kupy, jeśli chodzi o późniejszy awans na Zbrojnego czy Wojownika Run, który zastąpi Konnego Jeźdźca.

Re: Bub tworzy

: 27 wrz 2022, 10:03
autor: Denadareth
Ten Topornik mi bardziej na drwala wygląda. Czy jest dużo drzew na wulkanach? Niby popiół użyźnia... Nie pasowałby tu bardziej jakiś młociarz? Ale to kosmetyczna różnica.

Gargulec mi się bardzo podoba. Ale ma taki "złowrogi" wygląd, a ta frakcja miała być z tych "dobrych"? Niezbyt mi się podoba rozgraniczenie na "dobro" i "zło", ale z frakcjami takimi jak Czeluść i Azyl trudno tego uniknąć.

Jakoś zapomniałem, że te jednostki specjalne to mają być dawnej technologii. Przypomnij mi, proszę, jak to działa.

Ps. ciutkę wkurza mnie szukanie za każdym razem linku do rozpiski jednostek. Masz jakiś pomysł na to? Albo przeklej go też do pierwszego posta.

Re: Bub tworzy

: 27 wrz 2022, 13:23
autor: Bubeusz
Ad. Topornik - miałem na uwadze to, że on awansuje na Zbrojnego, który dzierży topór.
Ale. Z młota w topór to też niejako awans. Da się zrobić, tym bardziej, że podmienienie ostrza to niewiele roboty.
Ale2. Od bicia obuchowo są olbrzymy i ostatecznie to Azer ma ultimate młot tej frakcji. Z drugiej strony tu mamy do czynienia z jednostką pierwszego poziomu, a tam czwartego, więc raczej mała szansa, że będą występować razem. Przemyślę to, może faktycznie zamienić na.. młociarza? Jest taka nazwa? Młociarz? To raczej zawodnik sportowy rzucający młotem, co nie?
No i robi nam się wtedy wolny slot na nazwę "topornik". Może ją gdzieś wykorzystam, a może nigdzie... Mógłbym wtedy zbrojnego nazwać topornikiem, ale bardziej epicko wygląda awans "młociarz -> zbrojny" niż "młociarz -> topornik". Wydaje się, że to też pierwszy poziom.

Ad. Gargulec - taaa... Olać kanoniczne dobro i zło. Bardzo mi się podobał klimat Warlocka z H2, który niby zły, miał te jednostki bardzo spoko, nieprzedemonizowane. Podobnie Nekromanta, takie zło wcielone, a jego lisze czy wampiry się tak uroczo uśmiechały i były takie cute. Chociaż w H2 wszystko było cute akurat. No ale myślę, że gdzieś tam zatańczę z tą inspiracją. Mroczne cienie Imperium z Disciples 2 też były spoko. Niby dobra frakcja, ale inkwizycja waliła srogo po czerepach.
Jakoś zapomniałem, że te jednostki specjalne to mają być dawnej technologii. Przypomnij mi, proszę, jak to działa.
Działa to tak, że biegając po mapie i badając starożytne ruiny zbierasz nie tylko zasób, jakim jest Wiedza, ale i starożytne artefakty.

Artefakty w domyśle nie są przydzielane do bohaterów (no bo nie ma bohaterów), tylko idą do skarbca królewskiego w stolicy i mają global impact. No i można się nimi bawić - rozbierać na Wiedzę i surowce, albo łączyć ze sobą w artefakty wyższego rzędu. Kiedy uda nam się odpowiednio złączyć artefakty trzeciego rzędu w Ultimate Artefact, uzyskujemy dostęp do budowli, w której on spocznie i która da nam możliwość rekrutowania tej technomagicznej jednostki, lub bezpośrednio ten artefakt od razu staje się tą jednostką. Nie wiem jeszcze. Perspektywa, że masz tylko jedną taką jednostkę na całą grę i jak zginie to adios, jest bardzo kusząca, choć może być zbyt bolesna dla gracza, który położył wszystko na szalę technologii, a potem to stracił.

W zasadzie odkrycie tej jednostki miałoby mocno zbliżać grę do końca. Powinno dawać super przewagę. I wtedy zakładam, że przegrywamy tylko, jeśli nie zdążymy wykorzystać jej potencjału, a ktoś inny w międzyczasie wygra np. kulturowo. A może ta ostateczna jednostka powinna być niezniszczalna? W sensie, że zbierają jej części i po jakimś czasie jest składana do kupy ponownie?
przeklej go też do pierwszego posta
Link do rozpiski przeklejony.


ObrazekObrazek
21. Runiczny Wojownik
Jest awansem ze wspomnianego topornika/młociarza. Starałem się tu połączyć trochę stylistykę frakcji Cechu, wulkaniczności oraz skandynawskiej / celtyckiej runiczności. Zastanawiam się też, czy nie wygląda zbyt epicko jak na jednostkę drugiego poziomu, ale prostota tarczy i skórzane paski czy sandałki nieco osłabiają ten splendor. Widać przestrzeń na improvement. Mistrz Barier pójdzie jeszcze mocniej w runy i magię i będzie się już cały najprawdopodobniej świecił, a Szermierza, jak wygląda, już znamy.
Jeśli chodzi o cechy Runicznego Wojownika - myślę, że dość zrównoważona jednostka bojowa, myślę nad zdolnością specjalną w rodzaju poświęć surowiec (kryształ/manę), aby zaatakował ze zwiększoną mocą/odbił atak/część obrażeń.

Re: Bub tworzy

: 27 wrz 2022, 16:11
autor: Denadareth
No właśnie młociarz chyba jest, ale brzydko brzmi, topornik lepiej. Ale to chyba jego jedyna przewaga :P
Bubeusz pisze: ↑
27 wrz 2022, 13:23
A może ta ostateczna jednostka powinna być niezniszczalna?
Nah, niech będą zajebiste i trudne do zabicia, niech dają mega przewagę, ale niech ich zdobycie nie będzie game over. Ciekawiej w ten sposób. A jeśli wybudowanie ich jest czasochłonne itp. do wróg ma możliwości: zrushować Cię, omijać tę jednostkę i atakować inne miasta, skupić atak na niej, czy dorobić się własnej. A Ty masz dylemat czy czekać aż zbudujesz z nich mega armię, która rozwali wszystko, czy wysyłać je na front, w miarę jak schodzą z produkcji.

Runiczny wojownik mi się podoba, mimo że drażnią mnie ci wszyscy co latają z gołymi klatami. Nawet jeśli ma ochronne runy to z chociażby jakąś przeszywanicą byłby jeszcze bardziej chroniony :P

Re: Bub tworzy

: 27 wrz 2022, 20:42
autor: Bubeusz
No właśnie młociarz chyba jest, ale brzydko brzmi, topornik lepiej. Ale to chyba jego jedyna przewaga :P
A jakby go nazwać Kowalem? Ew. I dać taki śmiszny fartuch? Czy niespecjalnie pasuje rzemieślnika do armii wcielać? Mimo wszystko kowal fajnie podkreślałby nazwę frakcji, Cech. Alchemicy, kowale, wynalazcy... Szewcy, dekarze, murarze... xD

Szukając czegoś o wojownikach z młotami natknąłem się na bardzo fajne rzeczy:
https://pl.wikipedia.org/wiki/M%C5%82ot_lucere%C5%84ski
https://pl.wikipedia.org/wiki/M%C5%82ot_rycerski

Co prawda nadal nie ma nazwy samego człowieka, ale... inspirujące. Taki młot rycerski, pół młot, pół topór - nadawałby się dla naszego drwala. A ten lucereński mógłby być zamiast typowej halabardy u tego gwardzisty papieskiego (trzeci poziom).
niech dają mega przewagę, ale niech ich zdobycie nie będzie game over.
Przekonałeś mnie kupuję to.
Runiczny wojownik mi się podoba, mimo że drażnią mnie ci wszyscy co latają z gołymi klatami. Nawet jeśli ma ochronne runy to z chociażby jakąś przeszywanicą byłby jeszcze bardziej chroniony :P
A bo Ty żyjesz w jakimś średniowieczu, gdzie się realistycznie podchodzi do rzeczy xP To jest miecz i magia, fantazja, Hollywood! This is Spartaa!!

Zastanawiam się, co narysować dalej.

Re: Bub tworzy

: 28 wrz 2022, 8:43
autor: Denadareth
Tak, Kowal mi bardzo pasuje. Pasuje, że na niskich poziomach wcielasz kogo możesz do armii, potem profesjonalnych żołnierzy masz.

Więc pomysł super, tyle że... Kowal powinien mieć dość wysoką Pracę, która powinna być mniejsza u bardziej zawodowych/elitarnych korpusów, co się kłóci z naszym podejściem, że awanse pod żadnym względem nie powinny osłabiać jednostki. Widzę zresztą, że współczynnik Pracy rośnie u Zbrojnego i potem utrzymuje się na poziomie 4 u Szermierza i Mistrza Barier. To trochę nagina niewiarę, ale chyba niechaj będzie.

Leć dalej z rysowaniem tej frakcji. Kurczę, przydałby się też - może w nowym temacie? - jakiś zbiorczy post: rysunek jednostki, opis, staty, najlepiej z tym schematem rozwoju co kiedyś wrzucałeś. Chętnie bym poprzeglądałem poprzednie i poporównywał, ale szukanie po rozstrzelonych postach i przeskakiwanie do excela dla statów jest ciutkę irytujące.

Tak, o młocie lucerneńskim słyszałem, Gary Gygax (ten od dedeków) miał fioła na temat broni drzewcowych i chyba trzy pełne strony podręcznika drugiej edycji zajmowała opisy różnych takich, mimo że staty były identyczne. Wszystkie gizarmy, rohatyny itp. Btw. potem gdzieśtam czytałem, że młot lucerneński nigdy naprawdę nie istniał, ale nie pamiętam źródła i czy jest wiarygodne. Do fantasy tak czy siak pasuje. A młot rycerski to jest to, co się często określa jako "warhammer", który w fantasy (Dragon Age, patrzę na ciebie) często wygląda jak przerośnięty młot kamieniarski, którym nikt nie byłby w stanie się zamachnąć w trakcie walki.

Ja of course jestem wielkim fanem glewii. Koniecznie chcę jakąś elitarną jednostkę (może seraju?) z glewią.

Also: jeśli masz "Wynalazca/Lotnik" czy "Taumaturg/Archisędzia" to to znaczy, że są dwie jednostki, czy nie zdecydowałeś się na koncept/nazwę?

EDIT: Twoje podejście, że jednostki specjalne mają być uber-awesome w ogóle nie pasuje mi do Ophnanina, który jest a) mało wszechstronny, b) jest w zasadzie dedykowanym zwiadowcą (a i tak nie wybitnym) ze średnimi umiejętnościami walki i potworności. Może ma jakieś super specjale - właśnie, uzupełnij tę kolumnę! - ale póki co nie zachwyca. Już przynajmniej Łamacz Umysłów ma naprawdę niezłą Charyzmę, ale też nie jest to jednostka, która wygra Ci grę.

Re: Bub tworzy

: 28 wrz 2022, 10:13
autor: Bubeusz
Kowal mi bardzo pasuje
Niech zatem będzie i kowal. Przerobię topornika w wolnej chwili. Albo.. narysuję na nowo, a topornik pójdzie do innej frakcji? Masz jakiś pomysł, gdzie by pasował? I tak chyba nie obejdzie się przez przerobienia go. Młot kowalski btw ma krótki trzonek, więc na tym obrazku musiałbym go tak skrócić, że metal schowałby się za głową kowala i byłoby brzydko. Więc chyba jednak rysowanie od nowa :(
Kowal powinien mieć dość wysoką Pracę, która powinna być mniejsza u bardziej zawodowych/elitarnych korpusów [...]
Wiesz co. Z tymi współczynnikami, to ja muszę to jeszcze przemyśleć. Bo wychodzi mi, że może sensowniej będzie to uprościć, a takie marginalne cechy typu bonusy do budowania itp. zrobić jako zdolności specjalne jednostek.

Patrząc na te tabelki nie sposób odnieść wrażenia, że jakaś cecha jest wyższa tylko u pojedynczych sztuk, a reszta ma ją na zero/jeden. Taka cecha nadaje się do przerobienia na zdolność specjalną. Albo, że jakaś cecha się pokrywa niemal 1 do 1 z inną, wtedy ewidentnie nadają się do połączenia.

Przede wszystkim jednak myślę o UI, o wyświetlaniu tego. Czy zrobić jak w Heroes/Disciples, że widać tylko jednostkę, a jej współczynniki są dostępne do wglądu dopiero po kliknięciu na nią PPM? Czy też bardziej jak w karciankach, że wyświetlać koło obrazka jednostki jakieś kolorowe kule z numerami, odpowiadające cechom. Wydaje mi się, że jeśli budujemy na bazie prostych współczynników z przedziału 0-10, to fajnie by było je gdzieś wyeksponować, mieć zawsze pod ręką, tak, że patrząc na listę jednostek od razu widzisz, którą chcesz do czego przeznaczyć w danej turze. Plus sortowanie, żeby szeregowało wg wybranego współczynnika. Takie rozwiązania jednak będą wymagały nieco mniejszej ilości kropek, bo sześć na każdą jednostkę zrobi wizualny rozpiernicz.

Ewentualnie możesz wybrać podgląd na jakie max 3 cechy chcesz mieć i takie kropki się pokazują w interfejsie, a reszta jest dostępna na klikanie PPM?

Ewentualnie najpierw wybierasz czynność, a dopiero potem załączasz pod nią jednostki i to wybranie czynności kontekstowo wyświetla adekwatny współczynnik przy jednostkach?

Zastanawiam się, jak by to było najlepiej z punktu widzenia gameplayu i wygody użytkownika, bez jednoczesnego psucia mechanik i logiki. Bo jeśli zostawię tylko trzy współczynniki, dajmy na to Siłę, Zwinność i Mądrość, to wtedy budowanie będzie musiało być liczone jako np. Siła plus ewentualnie Mądrość plus bonus ze zdolności specjalnej, co paradoksalnie nie upraszcza, tylko komplikuje i staje się jeszcze mniej czytelne. I powoduje, że jednostki mega silne będą automatycznie też dobre w budowaniu, nawet jeśli są przeznaczonymi tylko do rozpierduchy demonami, chyba, żeby im wtedy w zdolnościach dać karę do budowania...

Nieee, to bez sensu xD Wrócę do tej rozkminy później jeszcze, może Twoje przemyślenia mi w tym pomogą..?
przydałby się też - może w nowym temacie? - jakiś zbiorczy post: rysunek jednostki, opis, staty, najlepiej z tym schematem rozwoju co kiedyś wrzucałeś. Chętnie bym poprzeglądałem poprzednie i poporównywał, ale szukanie po rozstrzelonych postach i przeskakiwanie do excela dla statów jest ciutkę irytujące.
Zastanawiam się nad tym, fajnie by było mieć cały dział pod to, ale czy nie zrobię przerostu formy nad treścią - cały nowy dział tylko dla nas dwóch? xD

Do do glewii, młotów itd - w sumie dobra uwaga. Ja bardzo nie lubię przerostów broni do absurdalnych rozmiarów, powszechnych w anime chociażby, ale tu muszę się przyznać, że taki młoteczek w wersji realistycznej nie wygląda jakoś bardzo groźnie ani epicko. Młoty, jakie mają krasnoludy niskiego poziomu w Disciples 2 są chyba takim akceptowalnym kompromisem, chociaż i one szału nigdy nie robiły.
jeśli masz "Wynalazca/Lotnik" czy "Taumaturg/Archisędzia" to to znaczy, że są dwie jednostki, czy nie zdecydowałeś się na koncept/nazwę?
Nie zdecydowałem się na koncept/nazwę. Wszędzie jest po jednej jednostce. Jak chcesz gdzieś pomóc i coś zasugerować, to śmiało :)
Akurat przy Wynalazcy/Lotniku było tak, że Lotnik miał pierwotnie być awansem z sabotażysty i zrzucać bomby. Z kolei wynalazca nie miał za bardzo charakteru, a powinien być jakiś uber technologiczny. Czym by walczył, jeśli nie swoimi maszynami? Magią? Wydało mi się to dziwne, a koncept flying machine pasował tu idealnie, więc...
Taumaturg/Archisędzia - Taumaturg jest nazwą z Calivanu, nie wiem, czy powinna zostać i czy będzie zrozumiałą dla prostych ludków, tym bardziej, że z oryginalnej definicji to osoba czyniąca cuda (np. jakiś święty) a nie mechaniczne wynalazki. Archisędzia z kolei był pierwotną nazwą dla Wynalazcy, przywędrował tutaj z powodu, że uznałem, że Wynalazca lepiej pasuje dla maga technologii, no i że szukałem zamiennika dla Taumaturga. Ale słowo Archisędzia niezbyt pasuje mi do grafiki Taumaturga, która już istnieje. Jest trochę krejzolem, a sędzia, zwłaszcza archi, powinien być stateczny, poważny i z długą brodą. Więc no, sprawa nierozstrzygnięta. A może jeszcze coś innego?
Btw. Archisędzia bardzo mi współgra z Szeryfem. Pierwotnie Szeryf miał być na koniu, awansem z jeźdźca, ale odkąd wywaliłem stąd konie, wszedł jako awans którejś z form inżyniera, zastępując wspomnianego na początku Lotnika. Takie były ogólnie machloje :P
Twoje podejście, że jednostki specjalne mają być uber-awesome w ogóle nie pasuje mi do Ophnanina
W sumie tak. Może jednak Mechasmok będzie tą Uber jednostką. Te staty pisałem chyba jeszcze zakładając, że bossy są silniejsze od jednostki specjalnej. Z Ophanim jest jeszcze ten problem, że myślałem, że będzie epicki, a ten obrazek wcale nie wygląda jakoś bardzo groźnie. Raczej jak krucha konstrukcja, która się zaraz może rozlecieć. Ale może to też być ciekawe - żeby te ostateczne uber-awesome jednostki nie były jakoś mega silne statystykami, tylko właśnie zdolnością specjalną? Łamacz Umysłów też raczej koksem nie będzie, za to będzie przejmować umysły innych. Ophanim może być np. nieosiągalne inaczej niż magią/ogniem/innymi latającymi jednostkami. (odporność na strzały i niezbliżanie się w zasięg walczących wręcz).

Re: Gra Buba - Dyskusje

: 28 wrz 2022, 12:56
autor: Denadareth
Bubeusz pisze: ↑
28 wrz 2022, 10:13
Wiesz co. Z tymi współczynnikami, to ja muszę to jeszcze przemyśleć. Bo wychodzi mi, że może sensowniej będzie to uprościć, a takie marginalne cechy typu bonusy do budowania itp. zrobić jako zdolności specjalne jednostek.
No tak, musisz to przemyśleć, bo muszę wiedzieć do czego się odnoszę :P
Mnie się ogólnie podoba dość obecna koncepcja, z tym że musisz dobrze balansować dawanie niektórym jednostkom kilku współczynników z sprawieniem, że jednostki są zbyt bez wyrazu. Fajnie mieć w armii jednostki walczące, które mają dobrą pracę i mogą wybudować jakiś posterunek/twierdzę na kafelku, bez wysyłania do armii budowniczych, którzy szybko by padli, ale jeśli wszystkie jednostki będą miały przyzwoitą walkę, przyzwoitą pracę, przyzwoitą charyzmę (różnica 1-2 max) to nie będzie specjalnej różnicy czy masz w armii jednostkę która ma 6 walki, 4 charyzmy i 5 pracy, czy 5 walki, 5 charyzmy, 7 pracy itp. Wiem, że u Ciebie teraz tak nie jest, ale musisz mieć to na uwadze. Tu też ofkors dochodzą różne specjale jednostek.

O UI Ci nic nie powiem, bo nie mam póki co pojęcia. Heroesowe mi się podoba, albo a'la że jak zaznaczysz jednostkę to masz w którymś rogu jej staty - a'la Age of Wonders czy chociażby StarCraft.

Wynalazca lepiej pasuje do Cechu.
Widziałem w obrazkach Taumaturga, dlatego mnie ten Archisędzia zaskoczył. Dla mnie Taumaturg to dobra nazwa, w fantasy "taumaturgia" wbrew swoim korzeniom jest często używana jako bardziej naukowe słowo oznaczające "magia", więc sądze, że ludzie się połapią. Ale owszem Archisędzia pasuje do Szeryfa.

To się musisz zastanowić nad rolą Bossów i Jednostek Specjalnych.
Jak ja to widzę:
Boss - powinien być uosobieniem Frakcji przefiltrowanej przez wyznanie (dlatego osobiście nie wiem czy nie wolałbym 4 bossów na te szczegółowe wyznania już, a nie te połowiczne). Jeśli Cech Postęp ma być uber-technologiczną i (powiedzmy) defensywną frakcją, to jego boss powinien być jakimś technologicznym cudem świetnym do obrony.
Jednostka specjalna - powinna sprawiać, że cała Frakcja staje się lepsza w wypełnianiu swojej roli. Ciężko to zbalansować, ale powiedzmy herosowo - masz frakcję opartą na jednostkach strzeleckich, to niech jednostka specjalna daje pasywny bonus do ataków dystansowych, ilekroć gracz wyprowadzi atak dystansowy na wroga to jednostka specjalna robi cośtam i jednocześnie spowalnia jednostki wroga by wolniej doszły do Twoich strzelców. (wiem, że u Ciebie mechanika starć działa inaczej, ale jej jeszcze dobrze nie rozumiem, więc użyłem jako przykładu mechaniki, którą obaj znamy).
Bubeusz pisze: ↑
28 wrz 2022, 10:13
Z Ophanim jest jeszcze ten problem, że myślałem, że będzie epicki, a ten obrazek wcale nie wygląda jakoś bardzo groźnie. Raczej jak krucha konstrukcja, która się zaraz może rozlecieć.
Akurat Ophanim jest moją ULUBIONĄ jednostką na wizus, więc się tutaj nie zgodzę. Wygląda trochę jak fuzja mechaniki z archonem protossów, a te ziomki to były uber-badassy. Zresztą on nie musi być hiper-twardy, może, tak jak mówiłeś, rządzić specjalami.

Re: Gra Buba - Dyskusje

: 28 wrz 2022, 14:31
autor: Bubeusz
Bardzo mi się podoba to, jak widzisz zarówno Ophanim, jak i rolę bossów. Tak to będzie trzeba zrobić. Od biedy mogę się zgodzić na czterech bossów po jednym od każdej religii, ale to będzie dużo dodatkowych i trudnych, bo epickich, jednostek. No i średnio mam pomysły, ale jak tu się wymyśli coś innowacyjnego, to w sumie spoko, bossy mogą zaskakiwać.

Współczynniki na razie zostawiam takie, jakie były. Tak, będzie problem z sensownym rozdysponowywaniem tych współczynników, aby było fajnie i dla frakcji, i dla logiki, i dla różnorodności i wyborów gracza. No ale zobaczymy, balans zawsze jest koszmarem. Poza tym tym, co najbardziej będzie odróżniać od siebie jednostki, mają być umiejki specjalne, w tym różne rodzaje ataków i odporności na nie i tak dalej.

Ok, zatem zostawiamy Wynalazcę i Taumaturga. Archisędzia pójdzie sobie gdzieś indziej. Zastąpi Planarnego albo mistrza przemian. Bo to też są nazwy z dupy, za którymi nie stoją jakieś szczególnie wyraziste idee :D

Co do rozpisek w osobnych tematach - takie coś myślisz jest OK?
PS. Nazwa Czerwony Gwardzista też jest robocza. Nie wiem jeszcze, może Legionista, może nie czerwony, tylko jakiś inny...
Obrazek

Re: Gra Buba - Dyskusje

: 29 wrz 2022, 12:38
autor: Denadareth
Nie musi być czterech bossów, dwóch też pasuje. Archisędzia rzeczywiście z Szeryfem współgra, więc fajnie byłoby gdyby się zmieścił w tym samym wyznaniu, but oh well.

Tak, taki model rozpiski jest ok, z tym że - czy masz łatwość edytowania tego? Bo będziemy pewnie zmienia wartości cech, może nazwy jednostek i opisy fabularne. Chyba tekst w poście łatwiej edytować niż na rysunku, ale jeśli na rysunku dajesz radę to nie ma problemu.

Nie chcę wołać tu o feminizm i parytety, ale gdziekolwiek będziesz miał jako przywódcę kobietę?

Inne rzeczy pokomentuję, jak już umieścić pełną rozpiskę Cechu.
Żywioł: Umysł
Nie pasuje mi nazywanie Umysłu żywiołem. Siły tym bardziej. W ogóle Siła mi nie pasuje do Seraju.

Obrazek Czeluści prześliczny. Mam jednak problem z koncepcją tej frakcji.
To:
Rządy: Anarchia, Prawo dżungli. Mafia, na czele staje wódz - najsilniejszy, który się dopcha lub zmanipuluje innych;
Cele: Odkucie się, zdobycie potęgi i władzy, zniszczenie dawnych struktur, zaprowadzenie chaosu i woli jednostki.
Kłoci mi się z tym:
Władza nad psychiką, szaleństwem i umysłami. Demoniczne, mutagenne źródło mocy;
Nie wiem, wszelka kontrola umysłów mi się kojarzy raczej z tyranią i władzą absolutną, nie anarchią, ale można ofkors jakoś to nagiąć, że pojawiają się kontrolerzy umysłów, naginają sobie jednostki, potem upadają, tacy chaotycznie wyłaniający się krótkotrwali przywódcy, ale to mi i tak nie pasuje do zaprowadzenia "woli jednostki".

Also "Wielki Wezyr" mi nie pasuje na tytuł władcy. Wezyr to raczej ktoś w roli doradcy, ministra, kanclerza itp. Oczywiście jak wiemy wiele autorytarnych rządów jest rządzonych przez "Pierwszego Obywatela", "Głównego Ministra" itp. a przykład Niemiec pokazuje, że kanclerz może być głową państwa. Mimo wszystko widziałbym tu Sułtana albo Szachinszacha.

Re: Gra Buba - Dyskusje

: 29 wrz 2022, 14:34
autor: Bubeusz
Nie musi być czterech bossów, dwóch też pasuje.
Na razie zostaniemy przy dwóch.
czy masz łatwość edytowania tego?
W sumie zmienić treść posta jest o wiele łatwiej. Przemyślę.
Nie chcę wołać tu o feminizm i parytety, ale gdziekolwiek będziesz miał jako przywódcę kobietę?
W sumie to obrazek dawałem dla bajeru, nie żeby cokolwiek oznaczał xP W końcu i tak docelowa grafika jest hand made i pikselowa. Ale mogę wygenerować do każdej frakcji obie pcie, w sumie żaden problem :)
Nie pasuje mi nazywanie Umysłu żywiołem. Siły tym bardziej.
Te rzeczy pisałem w sumie z myślą o tym, aby były spójne z dostępnymi rodzajami ataków i obron. Zastanawiam się jeszcze, jak to inaczej nazwać, Żywioł jest taki klimatyczny, ale racja, że pasuje co najwyżej metaforycznie, że są "w swoim żywiole" xP Masz jakiś pomysł?

Ogólnie to mamy takie rodzaje ataków:
- ogień - wiadomo
- umysł - paraliże, hipnozy, owładnięcia, osłabienia woli, morale itp.
- obrażenia "finezyjne" - kłute, cięte (tu też mi brakuje nazwy btw.)
- obrażenia "twarde" - obuchowe (i tu)
- życie/krew/duch - tutaj myślę głównie o leczeniu i wspieraniu, ale może znajdą się też jakieś zaklęcia bijące
- trucizny/śmierć - wiadomo
- moc/elektryczność/pioruny - też wiadomo, chcę to pod jedną kategorię wrzucić. Ataki maszyn będą dużo tego miały
W ogóle Siła mi nie pasuje do Seraju.
Prawda, koncepcja się faktycznie nieco zmieniła z czasem. Pomyślmy, jak to uszeregować na nowo.
wszelka kontrola umysłów mi się kojarzy raczej z tyranią i władzą absolutną, nie anarchią
Ja w tej frakcji widzę jeszcze jeden problem - z jednej strony "kontrola umysłów", a z drugiej właśnie oddawanie tej kontroli, ćpanie, narkotyzowanie się, wpadanie w szał, berserk, opętanie... Czy to można nazwać kontrolą umysłów? Może właśnie powinniśmy zmienić nazewnictwo i raczej zamiast kontrolowaniem umysłów, nazywać to "oddawaniem umysłów we władanie" chaotycznej, demonicznej energii?
to mi i tak nie pasuje do zaprowadzenia "woli jednostki"
Ogólnie mam wrażenie, że Czeluść ma potencjał na bycie nomen omen głęboką i można tu wydobyć naprawdę ciekawą fabułę. Tak banalny cel jak sianie chaosu wydaje mi się do zmiany, choć do behemotów i innych demonów niby pasuje. Ale właśnie chciałem przełamać ten stereotyp, oddając im te moce umysłowe.
Mimo wszystko widziałbym tu Sułtana
Może być i Sułtan, chciałem być bardziej oryginalny po prostu. Albo ten Szachinszach, chociaż ta nazwa wydaje mi się już za bardzo udziwniona xP

Ogólnie Den jak masz jakieś super wizje i pomysły, to ja jestem gotowy pozmieniać te frakcje niemal do fundamentów, bo dużo z tych rzeczy pisałem na kolanie i dodawałem z czasem i mogą pojawić się niespójności.

Re: Gra Buba - Dyskusje

: 30 wrz 2022, 14:37
autor: Denadareth
Bubeusz pisze: ↑
29 wrz 2022, 14:34
W sumie to obrazek dawałem dla bajeru, nie żeby cokolwiek oznaczał xP W końcu i tak docelowa grafika jest hand made i pikselowa. Ale mogę wygenerować do każdej frakcji obie pcie, w sumie żaden problem
Obrazki super, ale facet w Gnieździe w ogóle do niego nie pasuje.
Te rzeczy pisałem w sumie z myślą o tym, aby były spójne z dostępnymi rodzajami ataków i obron. Zastanawiam się jeszcze, jak to inaczej nazwać, Żywioł jest taki klimatyczny, ale racja, że pasuje co najwyżej metaforycznie, że są "w swoim żywiole" xP Masz jakiś pomysł?
Broń? Technika walka? Źródło mocy? Przewaga? Hmm, nie jest łatwo. Ale żywioły, zwłaszcza w fantasy kojarzą się z magią żywiołów i tu zaraz będzie, "a gdzie ziemia/woda/powietrze?".
Bubeusz pisze: ↑
29 wrz 2022, 14:34
"oddawaniem umysłów we władanie" chaotycznej, demonicznej energii?
Ok, rozumiem powiązanie "indywidualizm - chaos", ale "oddawanie kontroli nad umysłem" nie pasuje mi do indywidualizmu/anarchii.
Bubeusz pisze: ↑
29 wrz 2022, 14:34
Ogólnie mam wrażenie, że Czeluść ma potencjał na bycie nomen omen głęboką i można tu wydobyć naprawdę ciekawą fabułę.
Dlatego chcę Twoją sesję w tym świecie. Chociaż wolę Azyl/Seraj/Gniazdo.
Może być i Sułtan, chciałem być bardziej oryginalny po prostu. Albo ten Szachinszach, chociaż ta nazwa wydaje mi się już za bardzo udziwniona xP
Ktoś musi Kapuścińskiego odkurzyć :P plus, ofkors, był to tytuł władcy Persji. Ale jeśli Ci nie pasuje, to zawsze jest: Kalif, Bóg-Cesarz, Padyszach itp. A biorąc pod uwagę zainteresowanie tej frakcji nieśmiertelnością, to dodałbym coś w stylu "Wieczny/Odwieczny/Nieśmiertelny".
Ogólnie Den jak masz jakieś super wizje i pomysły, to ja jestem gotowy pozmieniać te frakcje niemal do fundamentów, bo dużo z tych rzeczy pisałem na kolanie i dodawałem z czasem i mogą pojawić się niespójności.
Na razie nie, tylko z radością wyszukuję luki i dziury u Ciebie :) Ale będę myślał.

Rozpiska Cechu wygląda ładniej, ale wolałbym w tej formie:
Bez Religii
* Pół-religia 1
** Pod-religia 1a
** Pod-religia 1b
* Pół-religia 2
** Pod-religia 2a
** Pod religia 2b

W Cechu mamy:
Taktyka armii: Obronne i wytrzymałe jednostki frontalne ochraniają łuczników i magów. Zdolności skupione wokół paraliżu siły bojowej wroga. Słabości: mobilność, charyzma.
Charakter: pokojowy, raczej dobry, ale oddany sprawie, skory do nadużyć i ich racjonalizacji;
Rozumiem, o co ci biega: szaleni naukowcy, gburowate krasnoludy itp., pasuje to do niskiej charyzmy, ale zazwyczaj jeśli ktoś ma charakter "pokojowy" to musi sobie radzić na polu dyplomacji i negocjacji, budowania sojuszy itp. To się kłóci z niską charyzmą.