Strona 1 z 1

Nimnarejskie Gracje

: 07 lut 2023, 11:52
autor: Denadareth
Dobiegające z dołu dźwięki muzyki były słabe i przytłumione. Palric zasłużył sobie na wszystko, co Sarya miała zrobić już chociażby tym, że nie posłuchał jej rady i nie wynajął Aryi, by zadbała o stronę muzyczną. Oczywiście i tak zamierzała go okraść, w końcu dlatego zbliżyła się do niego, ale i tak irytowało ją to. No cóż. Jak już się dostanie do sejfu, to ukradnie więcej niż planowała, tylko po to by zagrać mu na nosie. No, ale najpierw trzeba było dostać się do sejfu.
Strażnik pilnujący schodów został ominięty bez większych problemów. Przekrzywiona pochodnia wystarczyła, by zajęła się draperia i, słysząc krzyki, mężczyzna pobiegł na górę, zostawiając schody niechronione. Drugi strażnik patrolował korytarz u góry, ale gdy zniknął za rogiem, Sarya postawiła na stoliczku tacę z drobnym poczęstunkiem i kieliszkiem wina. Sarya zawsze umiała doskonale modulować i zmieniać głos, część szkolenia kapłanki Ferrosa, więc przybierając tubalny głos strażnika z dołu zawołała:
- Hej, rzucili nam żarło na osłodę!
Teraz pozostało czekać aż środek przeczyszczający zacznie działać i strażnik pobiegnie do łazienki. Chwila pracy z wytrychami zakamuflowanymi jako szpilki do włosów i drzwi do gabinetu Palrica stanęły otworem.
Sarya wślizgnęła się do przodu, zamykając za sobą drzwi... i zamarła. Coś, jakiś szósty zmysł ostrzegł ją, że nie była sama.

Re: Nimnarejskie Gracje

: 13 lut 2023, 20:54
autor: Dahlien
Zapewne znana już niektórym ludziom w Nimnaros rudowłosa bardka mogła wzbogacić niemalże każdą uroczystość swym delikatnym śpiewem. Niestety, nie wszyscy zdążyli poznać się na jej talencie. Dlatego temu przyjęciu czegoś brakowało...
Omijając zręcznie strażników Andurianka z kolei mogła wykorzystać swe umiejętności równie zręcznie jak Aryanna podczas występów. Czarnowłosa jednak w odróżnieniu od swej przyjaciółki grała ludziom na ich logice, plątając ją co rusz. I niby wszystko poszłoby dobrze, gdyby nie to uczucie.
Będąc już w gabinecie Palrica rozejrzała się dookoła. Niby nikogo nie widziała, a jednak czuła to uczucie z tyłu pleców. Jakby stała na podwyższeniu w blasku, od którego nie można uciec. W pełni odsłonięta. Rozglądając się po pomieszczeniu nie mogła dostrzec nic nadzwyczajnego. Na biurku rozłożone listy i sprawdzane wcześniej dokumenty. Obrazy powieszone praktycznie pod linijkę. Dywan dalej pachniał perfumami, które "niechcący" wylała wcześniejszego dnia, bo już nie mogła znieść tej kiepskiej mieszanki. Palric nie miał dobrego gustu ani w odniesieniu do muzyki, ani do kosmetyków.
Czy to dlatego okno było otwarte pozwalając nocnej bryzie wprawiać zasłonki w delikatny taniec?
Gdzieś po swojej lewej stronie czarnowłosa dostrzegła delikatny ruch. Zupełnie jakby poruszyły się cienie. A może tylko jej się wydawało?

Re: Nimnarejskie Gracje

: 16 lut 2023, 8:07
autor: Denadareth
Sarya nie dała po sobie nic poznać, podeszła do biurka - byle tylko daleko od obrazu, za którym był schowany sejf - i schyliła się, pozornie by przejrzeć szuflady, w rzeczywistości zaś, by rzucić okiem w stronę okna. Ruch po lewej?
Prostując się, położyła dłoń na rękojeści sztyletu.
- Toalety są także na parterze - powiedziała. - A jeśli czekasz na kochankę i/lub kochanka to jakkolwiek w pełni pochwalam, sugerowałabym wybrać inny pokój.